Zniszczył nagrobki w Skępem. Mieszkańcy nie wierzą, by była...

    Zniszczył nagrobki w Skępem. Mieszkańcy nie wierzą, by była to jedna osoba

    Zdjęcie autora materiału

    Ewelina Fuminkowska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Sprawca zniszczeń może zostać także oskarżony o znieważenie miejsca pochówku.

    Sprawca zniszczeń może zostać także oskarżony o znieważenie miejsca pochówku. ©Marcin Jaworski

    W Wielką Sobotę nad ranem wandale zniszczyli ponad 30 grobów na skępskim cmentarzu. Ile grobów zostało dokładnie zniszczonych, nie wiadomo. Liczba może się zwiększyć. W sobotę przez cały dzień policjanci odbierali telefony w tej sprawie. Około godziny 9 było ich już trzydzieści.
    Sprawca zniszczeń może zostać także oskarżony o znieważenie miejsca pochówku.

    Sprawca zniszczeń może zostać także oskarżony o znieważenie miejsca pochówku. ©Marcin Jaworski

    Rano w Skępem w pobliżu nekropoli było bardzo dużo osób. Przyjechało wielu mieszkańców, których bliscy spoczywają na tej nekropoli.

    Łzy i złość


    - Mieszkam we Wielgiem i chciałam sprawdzić, czy groby rodziców są całe. Jak można było zauważyć, wandale szli od szkoły w stronę jeziora - mówi pani Alicja. - Cmentarz tam wygląda jak po przejściu tornado.

    >> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl <<

    Rodziny pochowanych osób nie kryły oburzenia i łez. - Nowy nagrobek i została zniszczona płyta. Pękła po tym, gdy przewróciła się na nią tablica z grobu obok - płakała pani Janina. - Nie wiem, kto nam za to odda pieniędzy.

    - W Wielką Sobotę takie rzeczy się dzieją - mówi oburzony pan Krzysztof. - To nieprawdopodobne. Tego nie mógł zrobić nikt wierzący.

    Takich telefonów w sobotę odebraliśmy wiele


    Policja szuka sprawców. Podobno zabezpieczono już nagranie z pobliskiego monitoringu. Pierwsze wezwanie do dyżurnego z KPP w Lipnie wpłynęło w sobotę około godziny ósmej.

    - Na tę chwilę zgłosiło się do nas ponad trzydzieści osób- mówi asp. Izabella Fiałkowska. - Policja pracuje nad sprawą. Prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia sprawcy. To typowy akt wandalizmu. Poniszczone zostały nagrobki, płyty tablice z nazwiskami, krzyże i powywracane zostały donice z kwiatami.

    Kara jest duża


    Kara, jaka grozi wandalom, zależy od rozmiaru zniszczeń. Jeżeli wartość uszkodzeń jest niższa niż 250 złotych, to mamy do czynienia z wykroczeniem. Wówczas wandal naraża się na karę aresztu, ograniczenie wolności albo grzywnę do 5 tys. złotych.

    Gdy wartość uszkodzeń przekracza 250 złotych, to mamy do czynienia z przestępstwem, które jest ścigane z art. 288, par. 1

    Sprawca zniszczeń może zostać także oskarżony o znieważenie miejsca pochówku. Za bezczeszczenie, czyli m.in. ograbienie zwłok, grobu lub innego miejsca spoczynku zmarłego grozi nawet osiem lat pobytu za kratami.

    We wszystkich przypadkach sąd może nakazać sprawcom pokrycia strat i naprawienia szkody, jaką wyrządzili.

    - Zniszczenia są ogromne. Wieści szybko się rozeszły, dlatego rano pojechałem na cmentarz. Groby moich bliskich nie zostały zniszczone - dodaje pan Mariusz.

    Mieszkańcy zaznaczają, że wandale nie tylko zniszczyli groby w skępskiej nekropolii.

    - Na ulicy Dworcowej zostały także połamane drzewa. To już druga taka sytuacja - dodaje pan Krzysztof. - W tej okolicy jest również monitoring, może uda się ściągnąć z tego terenu nagranie. To z pewnością ci sami wandale.

    Nagranie udostępnione także z innych miejskich kamer. Policja nie może zdradzić szczegółów ze względu na dobro śledztwa. Cały czas funkcjonariusze, także operacyjni, zbierali informacje na skępskiej nekropoli. Już o godzinie 15 dowiedzieliśmy się, że zatrzymano w tej sprawie jednego mężczyznę.

    - Czynności jeszcze trwają. Zatrzymaliśmy jedną osobę, która może mieć coś wspólnego. Nie postawiono nikomu zarzutów. Dopiero zbierane są w tej sprawie dowody - dodała po godzinie 15 asp. Izabela Fijałkowska. - Ciężko też ustalić ile dokładnie zostało zniszczonych grobów. Sądzimy, że przez kilka dni będą zgłaszać się osoby, które zauważyły zniszczenia na grobach swoich bliskich.

    Mieszkańcy jednak nie wierzą, że mogła dokonać tego jedna osoba. -Zniszczenia są zbyt duże. Kto miałby tyle siły - mówią.

    Chwalą także miejski monitoring, dzięki któremu uchwycono 32 -latka z pobliskiej Wólki.

    Do sprawy wrócimy w kolejnym numerze „TL”.


    INFO Z POLSKI - przegląd najciekawszych informacji ostatnich dni w kraju - 20 kwietnia 2017.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wielkanocne przepisy

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Lipna