W bydgoskim szpitalu z automatu kupisz kawę, herbatę i... gips

Dodano: 12 października 2013, 14:15 Autor:

- Nikogo nie zobowiązujemy do kupowania gipsu w automacie - mówi rzeczniczka szpitala.

- Nikogo nie zobowiązujemy do kupowania gipsu w automacie - mówi rzeczniczka szpitala. (fot. Andrzej Muszyński)

Automaty, w których można kupić kawę, herbatę czy batonika nie dziwią już nikogo. Ale to nie wszystko. W szpitalu im. Biziela z automatu pacjent kupi również... gips.

Gipsomat, bo tak nazywa się urządzenie, o którym mowa, stoi tuż za wejściem na izbę przyjęć bydgoskiej lecznicy.

Jego działanie jest takie samo, jak automatu do zakupu kawy - we wskazanym miejscu trzeba uiścić opłatę, wybrać gips (w zależności od wielkości i koloru) i poczekać chwilkę aż maszyna go wyda. Opatrunek różni się tym od standardowego, zakładanego w ramach NFZ, że jest lekki i kolorowy.

Przeczytaj również: Nasz szpital im. Biziela z Bydgoszczy został wyróżniony. Jego szefowa również

Urządzenie budzi jednak wątpliwości niektórych pacjentów. - Jeśli złamię sobie rękę, to mam kupić gips w maszynie i sam go sobie założyć? - pyta bydgoszczanin, którego spotkaliśmy w "Bizielu”, w pobliżu gipsomatu. - Co z pomocą lekarza?

Okazuje się, że samodzielne zakładanie opatrunku nie wchodzi w grę. W przypadku urazów kończyn, gdy niezbędne jest usztywnienie gipsem, pacjentowi zakłada się standardowy opatrunek. Całą procedurę medyczną finansuje NFZ. - Ale zdarza się, że chorzy chcą, by założono im lżejszy gips - wyjaśnia Kamila Wiecińska, rzeczniczka prasowa szpitala im. Biziela. - Pytają wówczas lekarza, czy nie ma żadnych ku temu przeciwwskazań.

Jeśli lekarz wydaje zgodę, gips finansowany przez NFZ jest usuwany. W jego miejscu pojawia się nowy opatrunek, za zakup którego trzeba jednak zapłacić z własnej kieszeni. - Gips taki można też kupić w sklepach medycznych - mówi dalej Kamila Wiecińska. - Nie zobowiązujemy pacjenta do nabywania go w gipsomacie.

Czytaj też: W bydgoskim "Bizielu” powstanie nowa klinika

Szpital nie czerpie bowiem żadnych zysków od liczby zakupionych w automacie opatrunków. Ale za to gromadzi je dzięki opłatom za wynajem powierzchni pod gipsomat. Podobnie zresztą jak w przypadku automatów do kawy czy słodyczy, kiosków z prasą i innych tego typu obiektów. - Na ustawienie gipsomatu nie ogłaszaliśmy konkursu - informuje Kamila Wiecińska. - Firma sama zgłosiła się do nas.

Czy korzystali Państwo z gipsomatu? Czekamy na komentarze!

Czytaj więcej o:
  • Biziel Bydgoszcz
  • NFZ Bydgoszcz
  • szpital Biziela
  • szpitale w Bydgoszczy
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Bydgoska synagoga - czas na kolejne życie

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
pomorska24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Najpopularniejsze

Czy cieszą Cię remonty dróg w mieście?

wyniki głosowania
Liczba głosów: .

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 800 111 006

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

pomorska.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.pomorska.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.