Kłopoty z nowoczesnymi skrzynkami pocztowymi

    Kłopoty z nowoczesnymi skrzynkami pocztowymi

    Łukasz Fijałkowski

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Po południu w skrzynce pani Ireny były jeszcze listy.  Wieczorem zniknęły.

    Po południu w skrzynce pani Ireny były jeszcze listy. Wieczorem zniknęły. ©Łukasz Fijałkowski

    </b>Mieszkańcy bloków przy ulicy Matejki w Toruniu, nie kryją oburzenia. Z prywatnych skrzynek pocztowych ginie korespondencja. <b>
    Po południu w skrzynce pani Ireny były jeszcze listy.  Wieczorem zniknęły.

    Po południu w skrzynce pani Ireny były jeszcze listy. Wieczorem zniknęły. ©Łukasz Fijałkowski

    Miesiąc temu Spółdzielnia Mieszkaniowa Kopernik postanowiła wymienić lokatorom przy ul. Matejki skrzynki pocztowe. Ze starymi nic nie złego się nie działo, ale nowe miały ładniej się prezentować. . Zlikwidowano więc stare, obdrapane i zamontowane nowe. Każdy z mieszkańców otrzymał oczywiście komplet kluczy do swojej skrytki. Nikt jednak nie powiedział, że klucze są wspólne do wszystkich skrzynek.


    - Już dwa tygodnie po zamontowaniu nowych skrzynek, zginęła mi korespondencja - mówi Irena Pokorska - Dzieciniak.

    Mieszkanka bloku przy ul. Matejki 84a nie kryje zdenerwowania. Początkowo myślałam, że może to wina listonosza. Do tej jednak pory nie narzekałam na pocztę. Zawsze wszystko było w porządku.


    We wtorek sytuacja powtórzyła się, ale tym razem Pani Irena była już pewna, że listy zginęły. Około godź. 15.00 wychodziłam do syna. Widziałam, że w skrzynce są listy, ale nie chciałam nosić ich ze sobą. Pomyślałam, że wezmę je wracając do domu. Jednak gdy około godziny 18.00 wchodząc na klatkę schodową zajrzałam do skrzynki okazało się, że była pusta. Początkowo myślałam, że mój mąż wrócił wcześniej i zabrał korespondencję. Niestety okazało się, że nie było go w domu. Nie było zatem wątpliwości, że ktoś zabrał listy Pani Ireny. To jednak nie koniec problemów. Okazało się bowiem, że klucz od skrzynki Pani Ireny pasuje również do innych skrytek. - Własnym kluczem otworzyłam skrzynki sąsiadów.


    Co na to Spółdzielnia Kopernik ? - Nic o tym nie słyszałem - mówi Jerzy Jaworski z zarządu Spółdzielni Kopernik. - Być może mieszkańcy zgłaszali ten problem, ale do mnie osobiście tak informacja nie dotarła. W każdym razie na pewno zrobię wszystko, żeby tę sprawę wyjaśnić.


    Do sprawy wrócimy.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem