Radni w końcu się przekonać

    Radni w końcu się przekonać

    Monika Smól

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Miasto kupi jednak od Banku Spółdzielczego w Chełmnie kamienicę przy ul. Franciszkańskiej. Mimo sprzeciwu na przedostatniej sesji, tym razem rajcy zdecydowali się na zakup.
         Po raz trzeci na sesji Rady Miejskiej powróciła sprawa zakupu budynku mieszkalnego przy ul. Franciszkańskiej i przejęcia w wieczyste użytkowanie działki, na której on się znajduje.
         Do trzech razy sztuka
         
    Przypomnijmy, kiedy uchwała o nabyciu kamienicy pierwszy raz stanęła na sesji, rajcy przełożyli ją do powtórnego rozpatrzenia po namyśle. Na kolejnej sesji mieli zdecydować: kupujemy czy nie? Powiedzieli stanowcze: nie!
         - Mieli wątpliwości, bo nie było jeszcze wtedy pełnej dokumentacja o odbiorze technicznym i dopuszczeniu budynku do użytkowania - mówi Mariusz Kędzierski, burmistrz Chełmna. - Radni dopatrzyli się też usterek w budynku i nie zgodzili się na zakup. Postanowiłem, ze zadbam o usunięcie wad technicznych i raz jeszcze postawię tę kwestię do przegłosowania.
         Przedwczoraj w atmosferze gorącej dyskusji ważył się los kilkunastu rodzin. W kamienicy jest bowiem 12 mieszkań. Na liście oczekujących - 150 nazwisk. Bank wycenił nieruchomość na ponad 1,1 mln zł. Z odsetkami na kredyt - 1,4 mln złotych.
         - Te dwanaście rodzin gdzieś obecnie mieszka - tłumaczy włodarz. - Jeśli przesiedlę je na Franciszkańską, lokale po nich pozostają. Tam mogę skierować kolejne tyle rodzin oczekujących na przydział. Z listy znikną zatem aż dwadzieścia cztery nazwiska.
         
    Argumenty włodarza nie wszystkich przekonały.
         - Kamienica jest za droga, jak na mieszkania komunalne - zarzucał radny, Janusz Błażejewicz. - Więcej by za te pieniądza dało mieszkań na wolnym rynku. W tej kamienicy nie ma strychów, piwnic, balkonów!
         
    - Kto czeka od lat na lokum, nie marzy o balkonie, a o własnym "m" - ripostował burmistrz.
         - Nie kwestionowaliśmy wyceny, choć w niektórych miejscach budziła wątpliwości - mówi Janina Śmigielska, prezes BS.
         - Cena jest wysoka, ale zależy nam na poprawie warunków mieszkaniowych - mówi radny, Jan Jurczak.
         Kto tam zamieszka?
         - Niekoniecznie ludzie z pierwszych miejsc listy, ale ci, których stać na płacenie czynszu - informuje Kędzierski. - W Wydziale Spraw Obywatelskich pracują nad wyłonieniem odpowiednich rodzin. Osoby, które od lat nie robią nic, tylko piją, mogą o lokum zapomnieć!
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem