Archeolodzy szukają pod ul. Mostową

    Archeolodzy szukają pod ul. Mostową

    Hanna Walenczykowska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Kierujący badaniami archeolog Wojciech  Siwiak przypuszcza, że w rejonie ul.  Mostowej w średniowieczu było rozlewisko  Brdy. Wstępnie tezę tę potwierdza

    Kierujący badaniami archeolog Wojciech Siwiak przypuszcza, że w rejonie ul. Mostowej w średniowieczu było rozlewisko Brdy. Wstępnie tezę tę potwierdza wybijająca już na głębokości 1,5 metra woda. ©Jarosław Pruss

    Średniowieczne miasto lokacyjne czy rozlewisko Brdy? Archeolodzy rozpoczęli badania przy "Kaskadzie".
    Kierujący badaniami archeolog Wojciech  Siwiak przypuszcza, że w rejonie ul.  Mostowej w średniowieczu było rozlewisko  Brdy. Wstępnie tezę tę potwierdza

    Kierujący badaniami archeolog Wojciech Siwiak przypuszcza, że w rejonie ul. Mostowej w średniowieczu było rozlewisko Brdy. Wstępnie tezę tę potwierdza wybijająca już na głębokości 1,5 metra woda. ©Jarosław Pruss

    Na ul. Mostowej, tam gdzie ma powstać budynek z centrum handlowo-gastronomicznym znanego cukiernika Adama Sowy, rozpoczęły się badania archeologiczne. Wczoraj montowana była tzw. ściana Larsena, która ma zabezpieczyć cały teren prac. Zwłaszcza ma chronić go przed wodą, która wybija już na głębokości 1,5 metra. Dzięki ścianie ziemia nie będzie podmywana i nie będzie się osuwać. Już podczas wciskania płyt tworzących ścianę w grunt natrafiono na pozostałości kamienic mury i kamienne fundamenty.


    Domy przy Mostowej


    Na planach Bydgoszczy sporządzonych w 1797 r., widać że na odcinku od Rynku do skrzyżowania z ul.

    Grodzką stało pięć kamienic. Zostały one wyburzone w latach 40. przez nazistów. Rynek miał spełniać wówczas rolę placu defilad, więc ul. Mostowa była zbyt wąska, by mogły tędy maszerować zwarte kolumny.


    Zanim archeolodzy rozpoczną typowe dla badań prace, trzeba będzie zdjąć około półtora metra ziemi. Pod nią znajduje się pewnie warstwa gruzu ze zburzonych kamienic. Niżej zalegają pewnie fundamenty domów i ich łukowato sklepiene piwnice - jednym słowem pozostałości po XIX-wiecznej zabudowie. Co będzie jeszcze niżej?


    - Przypuszczam, że było tu starorzecze, ale nie jest to pewne. Jeśli uda się nam dotrzeć do XIV-wiecznych warstw, to może uzyskamy odpowiedź na pytanie, czy pod obecną zabudową, znajdowały się działki lokacyjne miasta z czasów początków miasta - mówi Wojciech Siwiak, kierownik prac i szef pracowni archeologiczno-konserwatorskiej. - Jeśli okaże się, że było tu rozlewisko lub bagniste nabrzeże, to może - takie są moje marzenia - odsłonimy pozostałości po drewnianych słupach wzmacniających brzeg rzeki. A może jeszcze odnajdziemy ślady po pomostach.


    Północna granica


    Miejsce to nigdy nie zostało dokładnie spenetrowane. Jak wyjaśniała "Pomorskiej" Elżbieta Dygaszewicz, zastępca kierownika bydgoskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków, nie zachowały się żadne dokumenty, które świadczyłyby o prowadzonych wcześniej badaniach np. przed budową "Kaskady".


    Archeolodzy do prowadzonych obecnie badań przywiązują ogromną wagę - być może uzyskają odpowiedź na niezwykle ważkie dla historii Bydgoszczy pytania: czy w czasie lokacji ten rejon miasta był zabudowywany? Gdzie przebiegała granica miasta ustanowiona przez króla Kazimierza Wielkiego w 1346 r.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy