Wojciech Kociński dostanie etat. I tę samą kasę

Dodano: 24 maja 2012, 16:11 Autor:

Od 1 czerwca Wojciech Kociński będzie etatowym członkiem zarządu, ale już dziś w starostwie spędza całe dnie. Ta decyzja spotkała się z krytyką.
Wojciech Kociński jest na cenzurowanym, ale się nie boi

Wojciech Kociński jest na cenzurowanym, ale się nie boi

Przeczytaj więcej

Jeszcze przed nominacją starosta Dorota Gromowska informowała "Pomorską”, że ci, którzy krytykują jej decyzję, nie wiedzą przecież, ile będzie zarabiał Wojciech Kociński. Zapewniała, że paradoksalnie dzięki tej i innym zmianom powiat zaoszczędzi, i to niemało. Wczoraj zapytaliśmy więc starostę, czy zdecydowała już, jaka będzie pensja Kocińskiego. - Jego zarobki będą takie same jak do tej pory - mówi. - Jego pensją będzie dieta radnego, jaką ma teraz. Dostanie więc 1 tys. 854 zł.

Co więc zyskuje Kociński, skoro będzie dostawał tyle samo, co do tej pory? - Będzie miał etat, a więc i opłacaną składkę ZUS - mówi Gromowska. - Bardzo się z tego rozwiązania cieszę. Pan Wojciech będzie bowiem pracował dla starostwa w większym wymiarze godzinowym niż do tej pory. Do tej pory było tak, że mógł przychodzić do starostwa na posiedzenia zarządu, które odbywają się co tydzień. Teraz będzie pracował za te same pieniądze codziennie. Od rana do popołudnia, jak wszyscy.

Gromowska zauważa, że skorzystają wszyscy - na przykład interesanci, ale i pracownicy wydziału promocji i sportu, którzy będą mieli z nim kontakt.

- Trzeba podziwiać Wojtka, że zgodził się na takie rozwiązanie - mówi starosta. - Cieszę się, bo to osoba, której mogę zaufać. A do tego ma pomysły na promocję. Jest też niezwykle energiczny.
Krytycy nominacji, na przykład Andrzej Jerosławski, podnoszą brak wykształcenia Kocińskiego. Podczas gdy tylu jest bezrobotnych po AWF-ie.

- To prawda, Wojtek ma wykształcenie zawodowe - mówi Gromowska. - Ale chodzi do szkoły, wkrótce będzie miał wykształcenie średnie. Pewnie skończy się na tym, że pójdzie też na studia.
Sam Kociński za krzywdzącą uznaje wypowiedź Jerosławskiego.

- Pan Jerosławski ma kompleks "Kocińskiego” i kompleks "starosty” - twierdzi. - Oprócz notorycznego "opluwania” mojej osoby w mediach, posunął się do niszczenia moich plakatów wyborczych, za co został ukarany. Być może jest to więc rodzaj swoistej zemsty. Jeżeli zaś chodzi o wyborców, to oni wybiorą na pewno dobrze. Na dzisiaj ja jestem radnym, a pana Jerosławskiego w obecnej radzie powiatu tucholskiego na szczęście nie ma.

Czytaj więcej o:
  • etat
  • Kociński
  • Gromowska
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
pomorska24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Czy według Ciebie w Tucholi jest bezpiecznie?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 37.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 800 111 006

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

pomorska.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.pomorska.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.