Konflikt aż do zamknięcia

    Konflikt aż do zamknięcia

    Agnieszka Nawrocka

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Trwający od kilku lat konflikt współwłaścicieli spółki, prowadzącej masarnię w Grochowiskach Księżych może ostatecznie doprowadzić do zamknięcia zakładu i zwolnienia kilkudziesięciu pracowników.

    Dwaj właściciele zakładu - prywatnie będący rodziną - od lat są w konflikcie. Wzajemnie zarzucają sobie oszustwa i działanie na szkodę zakładu. Z naszą redakcją skontaktował się jeden z szefów spółki i jej członek zarządu - Włodzimierz Jakubek, który uważa, że cały konflikt w efekcie zakończy się likwidacją zakładu.


    Poszło o działkę


    Zakład powstał na terenie należącym do jednego z jej założycieli. Wkrótce współwłaściciel podarował działkę córce.


    - Działka, na której stał zakład należała do mnie. Miałem więc pełne prawo podarować tę ziemię córce - tłumaczy współwłaściciel masarni.


    Nowa właścicielka terenu zażądała od spółki prowadzącej zakład (czyli pośrednio od swojego ojca) zapłaty czynszu. Z tym nie mógł zgodzić się Jakubek. Wśród wspólników na dobre rozgorzał konflikt. Sprawa trafiła do sądu. Właśnie zapadł wyrok, uznający rację właścicielki terenu i nakazujący wydać jej nieruchomość - ziemię i budynki.


    - Wkrótce nowy właściciel przejmie majątek spółki, nieruchomości - grunt, budynki - natomiast maszyny i wyposażenie spółka będzie zmuszona wyprzedać i zwolnić załogę - mówi Włodzimierz Jakubek. - Drugi udziałowiec spółki i członek zarządu, zamiast złożyć aport do spółki (wnieść wkład w postaci ziemi - przyp. red) przekazał go córce. W efekcie spółka zapłaciła 750 tysięcy złotych za bezumowne korzystanie z nieruchomości i musi opuścić wybudowany przez siebie zakład. Zarząd jest dwuosobowy, w obronie interesów spółki muszą występować razem dwie osoby. Jest to możliwe (przejęcie spółki - przyp. red.) mimo, że prokuratura sporządziła dwa akty oskarżenia o działanie na niekorzyść spółki, toczą się dwie sprawy karne przeciwko członkowi zarządu.


    To tylko jeden z wątków rodzinnego konfliktu, a obie strony regularnie spotykają się w sądach.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej
    1 3 4 5 ... 16 »