Buntownicy z suchym kranem?

    Buntownicy z suchym kranem?

    Agnieszka Nawrocka

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Mieszkanka Łabiszyna twierdzi, że ZGK zamierza odciąć jej wodę, bo nie chce płacić abonamentu za licznik. Burmistrz uspokaja: - <i>Na razie nie mamy zgłoszenia o planowanym odcięciu komuś wody.

    - Jestem jedną z osób, które zbuntowały się i nie chcą płacić abonamentu za wodomierze - mówi nasza Czytelniczka. - Dyrektor wodociągu zagroził, że odetnie nam wodę. Ma to nastąpić wkrótce po świętach - 20 kwietnia, ale jeszcze nie wskazano nam innego źródła poboru wody. Jestem oburzona postępowaniem dyrektora Kalina i złożyłam do burmistrza oficjalną skargę na jego zachowanie.


    Kto to udowodni?


    Przypomnijmy, że po protestach mieszkańców dyrektor wodociągów zgodził się, że abonamentu nie muszą płacić klienci, którzy mają własne liczniki. Ziemowit Kalin zaznaczył jednak, że muszą to być wodomierze kupione w sklepie, a właściciel domu musi okazać dowód jego zakupu.


    - Niech zatem ZGK udowodni, że to oni założyli mi wodomierz - denerwuje się nasza Czytelniczka.


    Mniej radykalnie do egzekwowania abonamentu podchodzi natomiast burmistrz Jacek Kaczmarek


    - Pan dyrektor nie skonsultował chyba wymogu okazywania dowodu zakupu wodomierza. Mieszkaniec mógł dostać wodomierz w prezencie od cioci i nie mieć paragonu, ale to nie zmienia faktu, że licznik należy do niego - uważa burmistrz.


    Jacek Kaczmarek uważa, że sytuację należy odwrócić - to nie klient ma udowodnić, że kupił sobie licznik. Tylko wodociągi muszą udowodnić, że są jego właścicielem.


    Będzie porozumienie


    - Zasada jest prosta - jeśli ZGK nie założyło komuś licznika to znaczy, że nie nie należy on do wodociągów - mówi Jacek Kaczmarek. - Liczniki będą przez zakład przejmowane za porozumieniem (zgodnie z prawem wodomierze muszą być własnością zakładu, który musi je legalizować - przyp. red) Liczniki starsze niż pięć lat, można traktować jakby ich nie było. Jeśli licznik jest nowszy, to można przyjąć, że po odjęciu za każdy rok jednej piątej wartości, zakład je przejmie.


    Burmistrz zaprzeczył także jakoby miało dojść do odcięcia wody ludziom, którzy nie chcą płacić abonamentu.


    - Nie mam żadnego zgłoszenia w tej sprawie, a odcięcie wody musi być poprzedzone zgłoszeniem do inspekcji sanitarnej i do burmistrza - mówi. - Oczywiście nie wykluczam, że ZGK będzie musiał odcinać wodę dłużnikom, ale mamy w mieście cztery pompy, więc będziemy mogli wskazać je jako źródło poboru.


    Burmistrz przyznał także, że wpłynęła do niego oficjalna skarga na dyrektora Kalina


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    1 3 4 5 ... 16 »