Bez kompromisu

    Agnieszka Nawrocka

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Ryszard Lewandowski, założyciel łabiszyńskiej Izby Tradycji nie przyjął propozycji ratusza, by przenieść się do zabytkowych piwnic i wywozi swoje eksponaty z Wyspy. <b>

    Mediacja radnych się nie powidła, Ryszard Lewandowski nie idzie na kompromis w sprawie wystawiania swoich zbiorów. Zaproponowane rozwiązanie nie satysfakcjonuje go.


    Bez sympatii


    Tu, gdzie teraz mieści się Izba Tradycja ma powstać mini centrum bilardowe. Burmistrz uznał, że w ten sposób pomieszczenia będą lepiej wykorzystane. Ponadto zdaniem Jacka Kaczmarka - Ryszard Lewandowski traktował lokal na Wyspie jak prywatną własność i tak nim dysponował. - Tymczasem jest to własność gminy, jedynie wynajęta panu Lewandowskiemu, stąd decyzja o rozwiązaniu umowy przypomina burmistrz.


    Burmistrz i właściciel eksponatów związanych z historią miasteczka, delikatnie mówiąc nie darzą się sympatią (nawet zdarzyło im się już spotykać w sądzie). Dlatego mediacji w sprawie podjęli się radni Aleksandra Zielińska, Andrzej Hłond i Stanisław Pogiel. Spotkali się z Ryszardem Lewandowskim i przedstawicielami "Sampo", które ma siedzibę przy Izbie.


    Konkretne rozwiązanie zaproponowano podczas ostatniego posiedzenia komisji oświaty i kultury. "Sampo" będzie mogło korzystać z salki przygotowanej dla organizacji pozarządowych w ratuszu. Ryszard Lewandowski, mógłby z pomocą historyków przejrzeć swoje zbory i te najbardziej wartościowe umieścić na Wyspie w zabytkowych piwnicach, które mają w tym roku przejść gruntowny remont.


    - Wydaje mi się, że to dobre rozwiązanie, które zamyka sprawę komentuje Andrzej Hłond.


    - "Sampo" jest bardzo zadowolone z tego rozwiązania, będą mieć siedzibę w ratuszu. Tu będą mogli odbierać pocztę i wysyłać pisma - dodaje Aleksandra Zielińska, która sama działała w organizacji bezrobotnych.


    Nie potrzeba historii?


    Nie wszyscy są usatysfakcjonowani. Najbardziej niezadowolony pozostaje Ryszard Lewandowski. - "Sampo" dostało jakieś biurko w ratuszu, mnie zaproponowane rozwiązania nie odpowiadają mówi. Izby nie będzie. Robiłem to dla mieszkańców, ale widocznie Łabiszyn nie potrzebuje historii. Nie będę przenosił części zbiorów do piwnic. Jak burmistrz chce, to niech ode mnie wszystko odkupi.


    Ryszard Lewandowski obiecuje, że dotrzyma terminu wypowiedzenia i do końca maja wyprowadzi się z pomieszczeń na Wyspie. Już wywozi swoje eksponaty.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej
    1 3 4 5 ... 16 »