Klimatyzacyjna rozrzutność?

    Klimatyzacyjna rozrzutność?

    Agnieszka Nawrocka

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Miejski Dom Kultury, który właśnie rozpoczął działalność formalnie ma swoją siedzibę przy Mogileńskiej 3. Jednak swojego budynku nie zajmie jeszcze przynajmniej przez pół roku. Na razie nie widać końca jego remontu.
         Remont budynku, gdzie mieściła się kiedyś szwalnia miał ostatecznie zakończyć się z końcem maja. Na razie się na to nie zanosi. W ubiegłym tygodniu radni nie zgodzili się, aby 500 tysięcy złotych, z budżetu 2005 przeszło jako wydatek niewygasający na rok 2006. Oznacza to po pierwsze, że burmistrz nie wykona budżetu, po drugie, że przeprowadzka ośrodka kultury się odwlecze.
         Bez aprobaty
         
    Owe pół miliona miało być przeznaczone na położenie instalacji wentylacyjnej w budynku. Zdaniem części radnych wydawanie kilkuset tysięcy złotych na instalację "wwiewno-wywiewną" to rozrzutność.
         - Należy zweryfikować tę inwestycję, bo koszty zaczynają przekraczać granice zdrowego rozsądku - mówi Stanisława Ciesielska, przewodnicząca Rady Miejskiej. - Jeśli dostaniemy wiarygodną informację, że nie ma innego wyjścia, jak tylko robić tę instalację to rada wyrazi na to zgodę. Obiekt musi spełniać wymogi, ale ten projekt był robiony pod sale dyskotekowe i usługi gastronomiczne. Czy w domu kultury musi być taka klimatyzacja? W innych gminnych obiektach jej nie mamy.
         
    Przewodnicząca podkreśliła, że radni godzili się na modernizację budynku, ale pod warunkiem, że koszty sięgną najwyżej 600-800 tysięcy złotych. Jak mówi Stanisława Ciesielska: - Nie było aprobaty na wydanie ponad dwóch milionów złotych na normalne funkcjonowanie obiektu. To wszystko poszło z za dużym rozmachem.
         - Jestem urażona, jeśli radni nazywają tę adaptację rozrzutnością
    - mówi tymczasem burmistrz Ewa Stankiewicz. - Jeśli wysoka rada nie zmieni stanowiska, to nie będzie możliwe przeniesienie domu kultury. To trudny problem. Myślę już o przeniesieniu do tego budynku innych instytucji i innym jego wykorzystaniu. Muszą się jednak w tej kwestii wypowiedzieć radni.
         
    Kultura w gościnie
         
    A zatem od dziś nie ma MGOKSiR-u. Jest instytucja kultury, która na razie korzysta z gościny Szkoły Podstawowej nr 2 (hala gdzie ośrodek dotąd miał siedzibę, właśnie przeszła pod zarząd szkoły) i nie ma dyrektora. Konkurs na nowego szefa Miejskiego Domu Kultury zostanie rozstrzygnięty najwcześniej 16 stycznia. W piątek Ewa Stankiewicz przyznała, że dopiero w tym tygodniu zdecyduje, czy Maria Olszewska nadal będzie p.o. dyrektora barcińskiej kultury.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej
    1 3 4 5 ... 16 »