Światełko w... kanalizacji

    Światełko w... kanalizacji

    Agnieszka Nawrocka

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Pojawiła się nadzieja, że uda się w końcu skanalizować łabiszyńskie osiedle Nowy Rynek. Tą nadzieją jest Norweski Mechanizm Finansowy.
         O możliwościach przeprowadzenia inwestycji ratuszowi urzędnicy na razie wypowiadają się bardzo ostrożnie.
         - Powiedziałbym, że pojawiło się dopiero światełko w tunelu, dla uzyskania pieniędzy na budowę kanalizacji - mówi Jacek Kaczmarek.
         Doświadczenie i profesjonalizm
         
    Gmina rozpoczęła współpracę z firmą konsultingową, która ma pomóc w opracowaniu dokumentacji niezbędnej, by skorzystać z funduszu.
         - To profesjonalna firma, mająca doświadczenie i referencje - mówi burmistrz Kaczmarek. - Musimy zacząć od opracowania całej niezbędnej dokumentacji. Bo, aby starać się o pieniądze trzeba mieć projekty, a nawet pozwolenie na budowę. Specjaliści pomogą nam w opracowaniu Planu Rozwoju Regionalnego i studium wykonalności. Musimy uporać się z formalnościami do końca listopada.
         
    Szansa na 85 procent
         
    Jeśli łabiszyński projekt zyska akceptację, pieniądze z Norweskiego Mechanizmu Finansowego mogą trafić do gminy pod koniec przyszłego roku. Inwestycja skanalizowania całego osiedla Nowy Rynek oraz ulicy Poznańskiej, to koszt około trzech milionów złotych. Fundusz mógłby wyłożyć 85 procent tej sumy. Niewątpliwym plusem mechanizmu norweskiego, jest że złożone przez samorządy dokumenty są opiniowane poza Polską. Wiele wniosków o unijną pomoc, jest bowiem odrzucanych właśnie przez polskich urzędników.
         - Nawet jeśli nie dostaniemy tych pieniędzy to i tak jesteśmy do przodu, bo będziemy mieć aktualną dokumentację - mówi Jacek Kaczmarek.
         Teraz, albo za 20 lat...
         
    Burmistrz nadal uważa, że budowa kanalizacji z gminnych pieniędzy jest nierealna.
         - Łabiszyna na to nie będzie stać jeszcze przez 20 lat. Roczne wpływy podatkowe mamy na poziomie dwóch milionów, a taka inwestycja to kwota trzech milionów. Nie jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić - przyznaje burmistrz.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    1 3 4 5 ... 16 »