Unia w błocie

    Dariusz Nawrocki

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Twórcy projektu "Wstań, unieś głowę" mają dość milczenia i obrzucania ich przez innych błotem. Wydali oświadczenie, w którym reagują na krytyczne głosy pod ich adresem.
         Twierdzą, że projekt jest "częścią strategii Unii Europejskiej". Ma na celu wypracowanie nowych sposobów zwalczania wszelkich form dyskryminacji i nierówności na rynku pracy. Wskaźnikami skuteczności programu Equal nie jest liczba objętych wsparciem beneficjentów, tylko jakość wypracowanych metod, które zostaną sprawdzone w praktyce. - Na to między innymi idą unijne pieniądze - tłumaczą.
         Dodają, że barciński projekt znalazł się w gronie 107 z 751 stworzonych w Polsce. - Projekt został wysoko oceniony przez specjalistów i ekspertów w Warszawie. W gminie Barcin budzi jednak wiele kontrowersji. Nieustająca krytyka i ataki kierowane na autorów projektu nie napawają optymizmem.
         Unia daje i wymaga
         
    Twórcy projektu tłumaczą, że prawidłowa realizacja ich zadań jest kontrolowana przez Krajową Strukturę Wsparcia. - Trudno zatem posądzać realizatorów projektu o podejście konsumpcyjne. Przy tak olbrzymiej odpowiedzialności nie jest możliwe podejmowanie przez Sampo działań pozostających w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem.
         Za bezpodstawne uważają określenie przez burmistrza Barcina projektu "Wstań unieś głowę" w kategorii afery. - Skoro za podejmowanie inicjatywy społecznej w gminie Barcin trzeba będzie tłumaczyć się w prokuraturze, to rzeczywiście specyfika rządów tego miasta jest wyjątkowa.
         Tłumaczą również, że ogromne pieniądze wydawane na promocję Equal, konferencje i seminaria nie jest ich wymysłem, ale unijnym wymogiem. - Unia daje, ale i wymaga. Jeśli Sampo otrzyma pieniądze z Unii na realizację projektu, to bez wątpienia musi się stosować do wytycznych Krajowej Struktury Wsparcia, a nie burmistrza Barcina.
         Kontrowersje ół budżetu
         
    Najwięcej emocji wzbudził kilkumilionowy budżet projektu. - Zapisane w nim kwoty są wysokie, nie mniej porównywalne do innych projektów realizowanych w ramach Equal. Podkreślić należy w tym miejscu, że budżet jest tylko planem wydatków. Będzie on podlegać weryfikacji, a przed podpisaniem umowy o dofinansowanie zostanie ukształtowany w drodze negocjacji. Kwoty w nim zapisane będą pomniejszone.
         Emocje wzbudziły również wynagrodzenia przypisane do konkretnych osób. W oświadczeniu zaznaczyli, że dyskutować o tym będzie można dopiero po negocjacjach płac i podpisaniu umów o pracę. - Przedstawianie przez burmistrza kwot z planu budżetowego jako zarobków jest oczywistym przekłamaniem chętnie powtarzanym przez krytyków.
         Twierdzą, że należy wyraźnie oddzielić działalność Sampo od realizacji projektu. - Nie będzie niczym nowym, że członkowie Sampo zaangażowani w realizację projektu jak dotychczas będą przekazywali własne środki na pomoc charytatywną.
         Mają żal, że nikt nie zadał sobie trudu, by zapytać jak powstawał projekt i ile czasu przez ostatni rok autorzy poświęcili na jego realizację. - Wygodna jest krytyka z pozycji obserwatora. Takim zachowaniem trudno kogokolwiek zachęcić do podejmowania aktywności społecznej. Mamy nadzieję, że zamieszanie stworzone wokół projektu nie będzie miało wpływu na jego rozpoczęcie i realizację, a mieszkańcy sami osądzą, kto w tym sporze miał rację. Nie możemy się oprzeć wrażeniu, że poczynania władz samorządowych przeciwko twórcom projektu "Wstań, unieś głowę" mają charakter polityczny i nie wynikają z troski o los bezrobotnych, a już na pewno nie z dbałości o pozyskanie środków pozabudżetowych.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    1 3 4 5 ... 16 »