Apel na wezwanie

    Apel na wezwanie

    Stanisława Ciesielska

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    W poniedziałek publikowaliśmy list, który burmistrz Barcin, Ewa Stankiewicz, napisała do przewodniczącej Rady Miejskiej, Stanisławy Ciesielskiej. Dziś publikujemy odpowiedź pani przewodniczącej:
         "Nie uznaję za stosowne polemizowania na łamach prasy, a tym bardziej z Burmistrzem Barcina. Jednak korespondencja kierowana do mnie idzie przez redakcję mediów w celu manipulowania opinią publiczną. Uważam, że jednostronne propagandowe hasła głoszone przez burmistrza daleko odbiegają od rzeczywistości. Nie będę się odwoływała do swoich wyborców, ale właśnie z szacunku do nich i na ich prośbę na list Burmistrza odpowiadam tą samą drogą.
         Cała sytuacja w gminie i jej obraz w mediach ukazał ją jako konflikt personalny Przewodniczącej i Burmistrza. Taka interpretacja skrzywiła i wypaczyła istotę problemu. To w moim, Rady Miejskiej oraz części mieszkańców przekonaniu nie walka o władzę tylko reakcja radnych na przyczynę i skutki wydarzeń, zachowań i decyzji irracjonalnych Burmistrza w określonym czasie.
         Co ostatecznie Burmistrz przypisuje w dalszym ciągu mojej osobie i radnym. Z klasycznym dla Pani uporem i wyrafinowanym tupetem wprowadza Pani opinię publiczną w błąd informując o braku możliwości odniesienia się do protokołu Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej z przeprowadzonej kontroli, a ja przypominam, że na Sesji 15 lutego wprowadzony został specjalny punkt, w którym przedłożyła Pani swoją pisemną i ustną informację na ten temat. Dlatego pytam:
         - Czy Pani Burmistrz uważa, że zdolność do wprowadzania mieszkańców w błąd daje Pani poczucie okazywania władzy nad nimi, poprzez kwestionowanie zgromadzonych oczywistych dowodów przez Komisję Rady Miejskiej.
         - Za atmosferę kryzysu samorządowego, który Pani wywołała próbuje obarczyć Przewodniczącą i radnych Rady Miejskiej. Ogólniki przymiotnikowe, które stosuje Pani w skierowanym piśmie nie poparte są żadnymi faktami. Są natomiast przejawem oporu wywołującego u Pani rażącą złość, bezpośrednie groźby dezaprobaty do poczynań Rady Miejskiej. Głosi Pani wszem i wobec, że odstępuje od realizacji wniosków i koncepcji zgłaszanych przez Radę Miejską - pytam, więc czy gmina Barcin to Pani prywatny folwark? Od początku funkcjonowania tej kadencji próbuje Pani grać w oskarżenia różnych osób i instytucji w Pani ocenie "odpowiedzialnych" za Pani niepowodzenia. Wywołuje Pani ciągle nowe konflikty i winę przypisuje wszystkim tym, których Pani sobie upatrzy. Każde działanie kogokolwiek, ale sprzeczne z Pani własną interpretacją określa Pani zawsze tak samo jako "nierzetelne, niekompetentne, absurdalne, stronnicze, notorycznie rażące itp." Nie zastanawia się jednak Pani, że naruszenie dóbr osobistych godności ludzi nastąpiło wyraźnie przez Panią i to wielokrotnie. To Pani rozpowszechniała również w mediach lokalnych, regionalnych i ogólnopolskich informacje dotyczące samej siebie, a dziś ma Pani pretensje do Radnych? Enigmatyczne stwierdzenia, a nie fakty zawarte w Pani liście i wzywanie Przewodniczącej i Radnych Rady Miejskiej do przyjęcia postawy etyczno-moralnej, ale w Pani wykonaniu jest po prostu nie na miejscu.
         Funkcjonuję w samorządzie lokalnym od 1994 i zapewniam Panią, że swoją postawą i działaniem nie przyniosłam ujmy gminie a wręcz odwrotnie wymierne pozytywne efekty.
         Unikanie i formy protestu, jakie Pani demonstruje w obliczu poddania się podstawowym wstępnym badaniom lekarskim obowiązkowym, które dotyczą każdego pracownika (a jest Pani nim w myśl Ustawy o pracownikach samorządowych i Kodeksu Pracy) świadczy o ewidentnym ignorowaniu obowiązków i kpiny, jaką urządza Pani sobie z prawa i mieńców gminy Barcin.
         Apeluję do Pani o odrobinę kultury osobistej i dobierania właściwych słów tam gdzie Pani reprezentuje naszą gminę.
         Apeluję również o zweryfikowanie swojego postępowania wobec Rady i lokalnej całej społeczności.
         Apeluję do Pani o pozytywną odmianę.
         Jeszcze jedno: proszę zrozumieć, moja krytyka względem Pani postępowania nie wiąże się w żadnym stopniu z chęcią pretendowania do funkcji burmistrza, co uporczywie mi Pani przypisuje.
         Uważam, ze na dziś istnieje potrzeba spokoju niezbędnego do pracy na rzecz naszej gminy i tego Pani, sobie, radnym i mieszkańcom życzę".

         Z poważaniem
         Przewodnicząca Rady Miejskiej

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    1 3 4 5 ... 16 »