Z głębi serca

    Tekst i fot. Dariusz Nawrocki

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Przez wiele dni zapowiadaliśmy, jakie to wielkie  gwiazdy postanowił wesprzeć akcję. Miał być  Michał Wiśniewski, Bartek Wrona, Robert  Bernatowicz.

    Przez wiele dni zapowiadaliśmy, jakie to wielkie gwiazdy postanowił wesprzeć akcję. Miał być Michał Wiśniewski, Bartek Wrona, Robert Bernatowicz. Mieli być, ale zawiedli. Obiecywali, że przyjadą. Nie przyjechali. Nie zawiódł Piotr Targowski (pierwszy z prawej), uczestnik czwartej edycji telewizyjnego programu BAR, który prowadził aukcję. ©Dariusz Nawrocki

    600 złotych zebrano podczas akcji charytatywnej, przeprowadzonej przez licealistów w Żnińskim Domu Kultury.
    Przez wiele dni zapowiadaliśmy, jakie to wielkie  gwiazdy postanowił wesprzeć akcję. Miał być  Michał Wiśniewski, Bartek Wrona, Robert  Bernatowicz.

    Przez wiele dni zapowiadaliśmy, jakie to wielkie gwiazdy postanowił wesprzeć akcję. Miał być Michał Wiśniewski, Bartek Wrona, Robert Bernatowicz. Mieli być, ale zawiedli. Obiecywali, że przyjadą. Nie przyjechali. Nie zawiódł Piotr Targowski (pierwszy z prawej), uczestnik czwartej edycji telewizyjnego programu BAR, który prowadził aukcję. ©Dariusz Nawrocki

         Na pomysł zorganizowania akcji charytatywnej na rzecz Michałka Zięby, 11-latka spod mogileńskiego Procynia, chorego na zanik mięsni, wpadł Miłosz Kuss, uczeń żnińskiego Liceum Ogólnokształcącego. Szybko zyskał wsparcie dyrekcji szkoły oraz przyjaciół.
         Przez wiele dni zapowiadaliśmy, jakie to wielkie gwiazdy postanowił wesprzeć akcję.
    Miał być Michał Wiśniewski, Bartek Wrona, Robert Bernatowicz. Mieli być, ale zawiedli. Obiecywali, że przyjadą. Nie przyjechali. Sam organizator był smutny z tego powodu. Licznie zebrana publiczność jednak mu to wybaczyła. Nie zawiódł bowiem Piotr Targowski , uczestnik czwartej edycji telewizyjnego programu BAR, który prowadził aukcję. Nie zawiódł także kabaret pierwszoklasistów z LO w Żninie "Katastrofa" oraz młodzież tworząca zespół tańca nowoczesnego działający przy Świetlicy Socjoterapeutycznej nr 2 w Żninie.
         Nie zawiodła wreszcie publiczność, która w kasie za wylicytowane przedmioty pozostawiła około 600 złotych. Miłosz Kuss zdradził nam wczoraj, że cztery firmy obiecały wspomóc akcję przez niego prowadzoną. Jest szans, że łącznie z zebranymi w ŻDK pieniędzmi Miłosz przekaże Michałkowi Ziębie ponad 4 tys. złotych.
         Sam Michałek jak i jego rodzice uczestniczyli w żnińskiej akcji. Nie ukrywali wzruszenia. Opowiadali o tym, że sprzedali już ziemię, by zdobyć pieniądze na kosztowne leczenie swego syna. Choroba na jak cierpi Michał postępuje z każdym dniem. Doprowadza do ogólnego kalectwa, a w końcu do wczesnej śmierci. Jedyną szansą, iskierką nadziei, jest wieloetapowe leczenie poprzez uzupełnianie komórek w National Medical University Cell Therapy Clinic w Kijowie na Ukrainie. Leczenie jest bardzo kosztowne. Rodzina potrzebuje 40 tys. euro.
         W ramce powyżej prezentujemy numer konta, na które można wpłacać datki na rzecz leczenia Michałka. Każdy więc może pomóc rodzinie Ziębów. Oni się nie poddali. Nie podda się też z pewnością Miłosz Kuss. Rozmowa z tym niezwykłym młodym człowiekiem w jednym z najbliższych wydań "Pomorskiej".
         Pomocna dłoń
         
    I Ty możesz pomóc Michałkowi Ziębie. Poniżej podajemy numer konta, na które można wpłacą datki: FUNDACJA "POMOCNA DŁOŃ", 66-470 KOSTRZYN N/ODRĄ ul. NIEPODLEGŁOŚCI 17, GBS w BARLINKU, ODDZIAŁ KOSTRZYN,75835500090111513820000001, dla "Michała Zęby. Ewa Zięba przypomina, że każdą sumę darowizny można odliczyć od podatku.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej
    1 3 4 5 ... 16 »