Rada na oświatę

    Rada na oświatę

    Agnieszka Nawrocka

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Powołania rady oświatowej domagają się asystenci posła Tomasza Markowskiego. We wtorek parlamentarzysta przyjechał do Żnina, by rozmawiać o reformie oświaty. To odpowiedź na zarzut, że opozycja nie interesuje się problemami szkół.
         Na piątkowej sesji, kiedy ważyły się losy reformy oświaty Rafał Rospenda, poselski asystent przeczytał apel Tomasza Markowskiego, aby nie zamykać szkół. Wtedy radny Czesław Kośmicki (SLD) pytał, gdzie był poseł kiedy uchwalano subwencje oświatowe.
         - Przyjazd do Żnina posła, to odpowiedź na zarzuty pana Kośmickiego, że nic nie zrobiliśmy dla oświaty - mówi Rafał Rospenda.
         A może rada oświatowa?
         
    Działacze Prawa i Sprawiedliwości wystosowali do burmistrza Żnina pismo, w którym domagają się powołania rady oświatowej.
         - Już po raz drugi radni odrzucili reformę oświaty, proponowaną przez burmistrza - mówi Rospenda. - Rok temu proponowano do likwidacji inne szkoły szkoły niż teraz. Widać, że nie ma współpracy z radą. Kolejny rok jest wyborczy i bez współpracy nie uda się burmistrzowi przeforsować zmian.
         
    W myśl ustawy o systemie oświaty rada oświatowa miałaby zajmować się potrzebami oświatowymi w gminie, opiniowaniem wydatków na szkolnictwo, opiniowaniem uchwał dotyczących oświaty oraz projektów sieci szkół.
         - Po odrzuceniu projektu likwidacji szkół burmistrz zapowiadał powołanie zespołu, który miałby przygotować nowy projekt reformy. Rada oświatowa mogłaby monitorować całą oświatę żnińską - mówi Rafał Rospenda. - Sam burmistrz nie przeprowadzi reformy. Musi być współpraca i planowanie na kolejne lata. Po to między innymi, żeby nie było później głosów, że reforma była przygotowywana pod jedną osobę i jedną szkołę. Przecież głośno mówiono na sesji, że bez likwidacji gimnazjum, zamykanie pozostałych szkół nie ma sensu.
         
    Trzeba się przygotować
         
    - Do reformy trzeba się przygotować, a tu przygotowania nie było - dodaje Tomasz Markowski. - Nie ulega wątpliwości, że gminy mają mniej pieniędzy i muszą sobie z tym radzić. Jedni radzą sobie lepiej, inni gorzej.
         
    Jarosław Jaworski nie może na razie ustosunkować się do wniosku PiS, bo jest na urlopie.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej
    1 3 4 5 ... 16 »