Kto się ociąga?

    Kto się ociąga?

    Agnieszka Nawrocka

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Burmistrz Jacek Kaczmarek<b> </b>zapowiada zintensyfikowanie rozmów z firmami, które chcą przejąć ZGK. Jeśli pracownicy zakładu, którzy chcieli założyć spółkę, nie przyspieszą załatwiania formalności, nie zdążą przejąć części swojej firmy.
         W czwartek burmistrz poinformował radnych, że wraca do zintensyfikowanych rozmów z firmami, chcącymi przejąć ZGK, bo pracownicy ociągają się z rejestracją spółki.
         - Rozmawialiśmy ze wszystkimi na równych zasadach. Co prawda pracownicy ZGK mają pewne pierwszeństwo, ale z niego nie korzystają. Więc prowadzę negocjacje z innymi poważnymi podmiotami - powiedział "Pomorskiej" burmistrz Kaczmarek.
         Załoga bez komentarza
         
    Jeśli więc pracownicy szybko nie zarejestrują spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym oraz nie zbiorą kapitału początkowego w wysokości 50 tysięcy złotych, może się okazać, że nie mają już czego przejmować. Załoga "komunalki" nie chce na razie komentować sytuacji. Za kilka dni mają się spotkać i podjąć konkretne decyzje.
         Elżbieta Powałowska, obecna dyrektor ZGKiM przyznaje, że na dziś nie ma nic do powiedzenia. - Nie jestem sama. Jest grupa inicjatywna i reszta pracowników, chcących wejść w spółkę. Możemy się rejestrować, ale też radni muszą podjąć uchwalę o likwidacji zakładu - dodaje pani dyrektor.
         Przypomnijmy, że załoga (a konkretnie połowa z 39-osobowego składu) ZGK, chciałaby zająć się administrowaniem mieszkaniami, wodociągami i oczyszczalnią.
         Tymczasem ratusz powołał rzeczoznawców, którzy rozpoczną wycenę mienia "komunalki". Ma powstać spis tego co zostanie wydzierżawione. Ponadto w prowizorium budżetowym zapisano 600 tysięcy na spłatę zobowiązań ZGK
         Komunalne ryzyko
         
    - Restrukturyzacja, to pewne ryzyko. Robiliśmy symulacje i zapisaliśmy kilkaset tysięcy na wypadek, gdyby coś się nie powiodło - przyznaje burmistrz.
         Więcej konkretów o podmiotach zainteresowanych przejęciem "komunalki" radni i opinia publiczna poznają na przełomie listopada i grudnia.
         Jacek Kaczmarek zdradził jednak, że najbardziej zaawansowane są rozmowy w sprawie oczyszczania miasta i gospodarki wodnej.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    1 3 4 5 ... 16 »