Spółdzielnia milczy

    Spółdzielnia milczy

    (dan)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Czy kasjerka i główna księgowa wypłacały prezesowi Spółdzielni Mieszkaniowej "Kujawy" w Barcinie pieniądze z listy płac nie zatwierdzonej przez zarząd spółdzielni? Nie wiemy. Członkowie zarządu milczą.
         Informację o tym przekazał nam "dobrze poinformowany spółdzielca" (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). Dodał, że do tej operacji finansowej miało dojść na cztery dni przed terminem. Prezes aktualnie znajduje się na zwolnieniu chorobowym. O wyjaśnienie zwróciliśmy się więc do dwóch członków zarządu, którzy aktualnie te funkcje pełnią.
         Pierwszy, Zenon Lewandowski , stwierdził, że niewiele wie na ten temat, a nie chciałby okłamywać prasy.
    Skierował nas do drugiego członka zarządu, czyli do Danuty Kubickiej. - Księgowość to dział, który jej podlega. Tak się z nią umówiłem i tego chcę się trzymać - tłumaczy Zenon Lewandowski.
         Skontaktowaliśmy się więc z Danutą Kubicką. Ta oświadczyła nam, że nie będzie udzielała żadnych informacji prasie. Na tym rozmowę skończyliśmy.
         Wniosek? Jeśli nawet nie doszło do żadnego poważnego naruszenia obowiązujących przepisów, to sposób, w jaki zataja się tę informację musi budzić co najmniej niepokój.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej
    1 3 4 5 ... 16 »