Bez rewolucji

    Michał Woźniak

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    2 listopada upływa termin składania przez szpitale ofert kontraktowych do Narodowego Funduszu Zdrowia. Ze żnińskiej lecznicy nie "wyszedł" jeszcze żaden dokument, niemniej Aleksander Kmiećkowiak zapewnia, że "dopina" już ostatnie szczegóły. <i>
         - Cały czas pracuję jeszcze nad naszą ofertą, jest jednak zbyt wcześnie, by mówić o jakichkolwiek szczegółach - mówi prezes spółki Pałuckie Centrum Zdrowia, w której gestii od 1 stycznia przyszłego roku znajdzie się żniński szpital. - Mam nadzieję, że finanse, jakie otrzymamy, będą o około 10 procent wyższe od tegorocznych.
         
    Aleksander Kmiećkowiak nie przewiduje w nadchodzącym roku rewolucyjnych rozwiązań.
    Będzie to, jedgo zdaniem, czas na wdrożenie nowego programu i rozpoznanie realiów, w których przyjdzie działać nowej spółce. - Z pewnością więc w przyszłym roku nie nastąpi otwarcie oddziału pielęgniarskiego, wzorowanego na Domach Pomocy Społecznej. Jakiekolwiek działania w tej mierze rozpoczną się w połowie przyszłego roku, Narodowy Fundusz Zdrowia będzie musiał jednak wyrazić na to zgodę, będziemy musieli mieć też gwarancję, że na nowy oddział zostaną przyznane nam pieniądze...
         
    A jak nie dadzą?
         
    Zanim jednak prezes Kmiećkowiak zacznie rozmyślać o dalszej przyszłości - najpierw musi zakończyć negocjacje dotyczące przyszłorocznego finansowania. Wszystko rozstrzygnie się 8 grudnia - tego bowiem dnia urzędnicy NFZ odpowiedzą, czy akceptują przesłane propozycje. - W przypadku negatywnej oceny - można się odwoływać od niekorzystnej do 15 grudnia. Mam jednak nadzieję, że takiej konieczności nie będzie.
         Spokojne pielęgniarki?
         
    Oprócz pracy nad przyszłorocznym kontraktem Aleksander Kmiećkowiak kończy też kompletowanie kadry, która zatrudnienie w szpitalu prowadzonym przez spółkę. - Z pewnością będę musiał dokonać redukcji załogi, odbędzie się to jednak na kosmetycznym poziomie. Z pewnością najspokojniejsze mogą być pielęgniarki - w tej grupie zawodowej nie ma już szans na dalsze redukcje - inaczej szpital nie będzie w stanie normalnie funkcjonować. Nie zgadzają się też na to ordynatorzy, którzy kompletują obsługę swych oddziałów. O tym, kto znajdzie pracę w przyszłym roku będzie wiadomo już 29 października, tego bowiem dnia zostanie wywieszona lista wszystkich zatrudnionych osób.
         
    Co na początek?
         
    Nowa spółka rozpocznie działalność w przyszłym roku. Na remonty, wyposażenie szpitala oraz pierwsze dni funkcjonowania potrzebne będą pieniądze, które powiat chce uzyskać z kredytów bankowych. Udzieleniem pożyczki jest już zainteresowanych kilka banków, otwarcie ich ofert nastąpi na początku grudnia.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej
    1 3 4 5 ... 16 »