Wieżowiec na wysoki połysk

    Wieżowiec na wysoki połysk

    RENATA KUDEŁ

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Pracownicy firmy "Hatterm" ocieplają  wieżowiec

    Pracownicy firmy "Hatterm" ocieplają wieżowiec ©Fot. WOJCIECH ALABRUDZIŃSKI

    Blok przy placu Wolności 8/9, będący wątpliwą wizytówką Włocławka, będzie wkrótce jak nowy.
    Pracownicy firmy "Hatterm" ocieplają  wieżowiec

    Pracownicy firmy "Hatterm" ocieplają wieżowiec ©Fot. WOJCIECH ALABRUDZIŃSKI

         W latach siedemdziesiątych, gdy powstał słynny pierwszy włocławski wysokościowiec w centrum miasta, był to bardzo dobry adres. Z biegiem lat stan budynku pogarszał się, klatki schodowe dewastowano, psuto windy. Doskonała lokalizacja w centrum miasta stała się dla bloku prawdziwym przekleństwem. - W klatkach schodowych młodzi ludzie od wielu lat urządzają sobie miejsca schadzek - twierdzi jeden z lokatorów, mieszkający tu od 1971 r. Kilkanaście tygodni temu, gdy mieszkańcy
         poprosili "Kujawską" o interwencję
         pisaliśmy o brudnych klatkach schodowych, o butelkach i śmieciach na półpiętrach, gdzie odbywały się alkoholowe libacje i chuligańskie ekscesy. Od tego czasu, także za sprawą naszych publikacji, wymalowano klatki schodowe na niższych partiach bloku, wymieniono drzwi wejściowe. Nad żywiołem ludzkim trudniej jest zapanować.
         Blok przy placu Wolności 8/9 ma podziemne życie. - W piwnicach dzieją się rzeczy dziwne - przyznaje Mirosław Urbański, prezes Włocławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Nocują tam bezdomni, ale też i młodzież organizuje sobie jakieś nieformalne kluby. Porozbierano ścianki działowe, piwnicę zalewają śmieci, butelki. - Raz na jakiś czas podstawiamy samochód pod ten blok i wywozimy z piwnic brudy oraz stare łóżka, wersalki - dodaje prezes Urbański. Próby montowania solidnych zamków w drzwiach do piwnicy nic nie dają. - Żeby były pancerne, to i tak je sforsują - mówi jedna z mieszkanek. Przyznaje, że własnej piwnicy od lat nie użytkuje, bo boi się koczujących bezdomnych, pijaków i narkomanów, którzy - jej zdaniem - opanowali piwnice.
         - Chcemy zmienić
         
    zewnętrzny wizerunek bloku - mówi prezes Urbański. Rozpoczęto ocieplanie bloku warstwą styropianu, będą kładzione tynki mineralne, remont obejmie także balkony. Koszt przedsięwzięcia to 1 mln 800 tys. zł. Lokatorzy będą mieli cieplejsze mieszkania, a blok zyska na estetyce. Elewacja budynku ma być utrzymana w tonacji od nasyconego koloru niebieskiego do bladego błękitu.
         Plan remontu zakłada także doprowadzenie do porządku podwórka za blokiem. - Na razie położyliśmy tam chodnik, który, mam nadzieję, oprze się inwazji samochodów dostawczych - mó- wi Mirosław Urbański. Remont, który ze względu na duży zasięg prac spółdzielnia określa mianem kapitalnego, zakończy się w październiku.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem