Tropem martwej duszy

    Tropem martwej duszy

    (bas)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Władze SM "Południe" chcą wiedzieć dokładnie, ile osób mieszka w spółdzielczych blokach.
         Obowiązek obowiązkiem, ale prawda jest taka, że niewiele osób zawraca sobie głowę przepisami meldunkowymi. Tymczasem sytuacja wciąż się zmienia. Miasto, które jeszcze niedawno liczyło ponad 123 tys. mieszkańców, zamieszkuje niespełna 119 tys. włocławian. Wiele osób, zwłaszcza młodych, mieszka poza granicami kraju, choć wciąż są w mieście zameldowane.
         - Nie dostajemy na bieżąco informacji o meldunkach, tymczasem niektóre składniki opłat, na przykład za śmieci czy gaz, zależą od liczby osób w danym mieszkaniu - mówi Zbigniew Lewandowski, prezes SM "Południe".
         Budowę osiedla rozpoczęto pod koniec lat 70. Do nowych bloków wprowadzali się głównie młodzi ludzie z małymi dziećmi. Tamte dzieci to już dorośli ludzie, zakładający własne rodziny, lecz często mieszkający z rodzicami. Nikt naprawdę nie wie, czy w lokalu, przydzielonym przed laty typowemu małżeństwu z dwojgiem dzieci, nadal mieszkają wszyscy, czy też ktoś odszedł, ktoś się wprowadził. - Wysyłamy ankiety do mieszkańców, prosząc o podanie aktualnych danych - mówi prezes Zbigniew Lewandowski. - Niezależnie od tego stan faktyczny będzie też sprawdzany przez pracowników naszej administracji.
         Spis ma być powolnym procesem, zmierzającym wszak do ustalenia rzeczywistej liczby mieszkańców Południa.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem