Kandydat na kasecie

    MACIEJ GOGOŁKIEWICZ

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Egzamin praktyczny zalicza obecnie zaledwie 31 procent kandydatów na kierowców. To gorszy wynik niż przed rokiem.
         Zmiana zasad egzaminowania przyszłych kierowców, w tym zmniejszenie uciążliwych zadań na placu manewrowym, nie sprawiło, że zdaje więcej kursantów. Wprost przeciwnie. Nowe zasady wprowadzono na początku roku. Mniej jest obecnie manewrów na placu, za to wydłużony został czas egzaminu w prawdziwym ruchu ulicznym. Teraz chcąc przekonać egzaminatora o naszych umiejętnościach musimy zaparkować pojazd między samochodami, a nie między słupkami.
    Jak się okazuje nowy egzamin nie ułatwił kursantom życia. Obecnie "praktykę" we włocławskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego zalicza tylko 31 procent osób, czyli o ponad 11 proc. mniej niż rok temu, gdy obowiązywały stare zasady.
         Czemu zdajemy gorzej? - Może mieć na to wpływ wydłużenie czasu egzaminu o dodatkowe minuty" - twierdzi Barbara Dombrowska, dyrektor włocławskiego WORD. - Najwięcej błędów egzaminowani popełniają w ciągu ostatnich dziesięćciu minut. Do tego momentu jazda bardzo często jest wręcz idealna. Najczęstsze błędy to niewłaściwe zachowania na skrzyżowaniach i drogach jednokierunkowych. Gdyby nie obecność egzaminatora mogłoby dojść do bardzo niebezpiecznych sytuacji.
         Nowym rozwiązaniem jest też zapis audiowizualny przebiegu egzaminu praktycznego. Daje zdającym i egzaminatorowi możliwość obejrzenia nagrania, dokładnej analizy każdego manewru i ewentualnego odwołania się od przebiegu lub wyniku egzaminu. Od kwietnia we włocławskim ośrodku z tej możliwości skorzystał tylko jeden kandydat na kierowcę.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem