Winda stop, bo... ognisko w kabinie

    Winda stop, bo... ognisko w kabinie

    MAŁGORZATA GOŹDZIALSKA

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Potłuczone szyby w drzwiach, zerwane tablice informacyjne, podpalone wyłączniki - tak wygląda wiele wind we włocławskich wieżowcach. Spółdzielnie naprawiają dźwigi, ale nowe szybko są dewastowane przez chuliganów.
         We włocławskich wieżowcach jest ponad 200 wind. Najwięcej ma Spółdzielnia Mieszkaniowa "Południe" - 120, po 40 dźwigów zainstalowanych jest w blokach Włocławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej oraz Spółdzielni Mieszkaniowej "Za-zamcze". Urządzenia te są systematycznie konserwowane, sprawdzane między innymi przez Urząd Dozoru Technicznego. Chodzi przecież o nasze bezpieczeństwo.
         Awarie, które zatrzymują windy
         zdarzają się coraz rzadziej.
    To niewątpliwie zasługa lepszych mechanizmów, napędzających te urządzenia. Spółdzielnie systematycznie wymieniają kabiny, układy automatyczne, które nie tylko się starzeją, ale często są dewastowane.
         - Na szczęście windy, można rzec, już spowszedniały, nie są więc taką atrakcją dla dzieci, jak jeszcze kilka lat temu - twierdzi Zbigniew Lewandowski, prezes SM "Południe".
         SM "Zazamcze" zmodernizowała większość wind. Na ten rok zostały do wymiany jeszcze cztery. Nowe urządzenia pojawią się w wieżowcach przy ulicy Toruńskiej 47 i 63. Włocławska SM wymieniła do tej pory 12 dźwigów. Na ten rok zaplanowano wymianę kolejnych trzech urządzeń w wieżowcu przy ulicy Łanowej 6.
         - Wymiana jednego dźwigu
         
    to wydatek rzędu siedemdziesięciu tysięcy złotych, dlatego robimy to sukcesywnie - dodaje Jerzy Rosiński, prezes Włocławskiej SM. Niestety, zdarza się, że kabiny nazajutrz po zainstalowaniu nadają się do wymiany. Tak było w wieżowcu przy ulicy Łanowej 2, gdzie winda została spalona tuż po oddaniu do eksploatacji. Chuligani w środku dźwigu rozpalili ognisko.
         Potłuczone lustra, zerwane tablice informacyjne z numerami telefonów do punktu dyżurnego, zniszczone oświetlenie - to najczęstsze zniszczenia. W tej sytuacji nie może dziwić, że niektórzy lokatorzy wieżowców, a także goście, ze zdewastowanych, nieestetycznych wind nie korzystają. Tylko co pozostaje? Wspinanie się po schodach. To jednak propozycja nie dla każdego.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem