W wodzie i na lodzie czyli ferie w mieście

    W wodzie i na lodzie czyli ferie w mieście

    RENATA KUDEŁ

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

         Większość młodych włocławian nie wyjedzie nigdzie podczas ferii. Na jakie atrakcje mogą liczyć pozostając w mieście?
         Do ferii tylko krok. Już wiadomo, że nieliczni wyjadą tej zimy na narty i snowboard. - Mamy takie oferty na grupowe wyjazdy, ale zainteresowanie ze strony zakładów pracy jest zerowe - informuje Cezary Niemczyk, dyrektor włocławskiego biura "Orbisu".
    - Czekamy na chętnych, którzy zechcą spędzić sześć dni w Górach Świętokrzyskich - mówi Grzegorz Nowacki, szef "Centrum Usług", które założyli instruktorzy ZHP. Zimowiska w Nowej Słupi zaplanowano na 21-26 bm.
         - Na organizację półkolonii
         
    zimowych przeznaczyliśmy w tym roku sześćdziesiąt cztery tysiące złotych - mówi Sławomir Kopyść, naczelnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta we Włocławku. Zajęcia będą się odbywały w siedmiu szkołach. Uczestnicy mogą liczyć na śniadanie i ciepły posiłek oraz na atrakcje: basen, siłownię, będą mogli pojeździć na łyżwach na sztucznym lodowisku. Dzieci z rodzin wymagających wsparcia, zapłacą za każdy dzień półkolonii złotówkę, inni uczestnicy - 5 zł.
         Zajęcia podczas ferii zorganizują Włocławskie Centrum Kultury oraz Włocławski Ośrodek Edukacji i Promocji Kultury. Podczas półkolonii w WCK dzieci dwukrotnie wyjadą do Torunia.
         Zaplanowano dla nich
         kulig, wyprawy na basen oraz zajęcia warsztatowe w Galerii Sztuki Współczesnej. W zajęciach może uczestniczyć ok. 60 osób. Ośrodek Kultury, wraz z Teatrem "Nasz", przygotował ofertę warsztatów teatralnych "Narnia". - To propozycja twórczego spędzenia ferii zimowych - mówi Viktoria Siedlecka z WOEiPK.
         Miejska Biblioteka Publiczna wytypowała 9 placówek - filii i oddziałów dziecięcych, gdzie można będzie spędzać czas podczas ferii. W programach - wiele rozrywki, trochę edukacji. Ponieważ panuje prawdziwa zima, dużo czasu można będzie spędzać na świeżym powietrzu.
         - Chcielibyśmy, by na każdym osiedlu
         
    było lodowisko - przyznaje Jan Schwarz, naczelnik Wydziału Kultury i Sportu UM. Nie jest to proste w realizacji, o czym przekonano się na Zazamczu. Woda, wylana na przygotowane miejsce w nocy z soboty na niedzielę, wsiąknęła w ziemię. To efekt wysuszenia terenu. - Prawdopodobnie będziemy musieli zastosować folię - mówi naczelnik.
         Nowością jest eksperymentalne, kryte minilodowisko przy ul. Chopina. - Powstało dzięki zastosowaniu unikalnej metody - zdradza Jan Schwarz. Powierzchnię, po której będą jeździli na łyżwach najmłodsi włocławianie, stanowi pewien rodzaj sztucznego tworzywa, które powstaje podobnie, jak np. sztuczna trawa. Czy się sprawdzi? Okaże się już podczas pierwszych dni ferii!
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem