W grudniu, po południu...

    W grudniu, po południu...

    (bas)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Najpierw brakowało pieniędzy, potem jakiejś części zamiennej. Uczniowie Zespołu Szkół Elektrycznych wciąż ćwiczą na boisku.
         Uczniowie włocławskiego "Elektryka" mają rzecznika swych interesów w osobie Marianny Chęsy, radnej Samoobrony. Podczas sesji w miniony poniedziałek radna po raz kolejny upomniała się o obiecywany przez władze miasta remont basenu w Zespole Szkół Elektrycznych. - Sprawa miała zakończyć się w ciągu dwóch tygodni, tymczasem basen wciąż jest nieczynny - przypominała Marianna Chęsy.
         Basen został zamknięty w maju, na czas nieokreślony. Było bowiem sprawą oczywistą, że przed ponownym otwarciem pływalni należy wyremontować maszynownię. - Łączny koszt tego przedsięwzięcia nie przekroczy 40 tysięcy złotych - przekonywał podczas wakacji Jan Niera-dziński, szkolny wuefista.
         Dzięki licznym interwencjom szkoły, władz oświatowych, wreszcie radnych, pieniądze udało się znaleźć. We wrześniu Dorota Dzięgelewska, zastępca prezydenta Włocławka zapewniała, że zakończenie prac to kwestia paru tygodni. Tymczasem jest połowa listopada, a uczniowie "Elektryka", szkoły, o dziwo, wciąż odnoszącej sukcesy sportowe, ćwiczą na boisku.
         W listopadzie sprawa ponownie stanęła na forum Rady Miasta. Zdaniem wiceprezydent Doroty Dzięgelewskiej, prace są już na ukończeniu. Wykonawca rozpoczął prace dopiero w październiku, czekano bowiem na sprowadzenie z Niemiec jednego z elementów maszynowni. Wszystko wskazuje jednak na to, że w grudniu basen będzie uruchomiony.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem