Ściana płaczu, czyli wtorek w urzędzie

    Ściana płaczu, czyli wtorek w urzędzie

    BARBARA SZMEJTER

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Mimo że jest Biuro Obsługi Mieszkańców,  wielu interesantów woli załatwiać swoje  sprawy w wydziałach ratusza.

    Mimo że jest Biuro Obsługi Mieszkańców, wielu interesantów woli załatwiać swoje sprawy w wydziałach ratusza. ©Fot. Wojciech Alabrudziński

    Interesanci, przychodzący we wtorkowe "dni przyjęć" do prezydenta Włocławka i jego zastępców, mówią wyłącznie o kłopotach i problemach...
    Mimo że jest Biuro Obsługi Mieszkańców,  wielu interesantów woli załatwiać swoje  sprawy w wydziałach ratusza.

    Mimo że jest Biuro Obsługi Mieszkańców, wielu interesantów woli załatwiać swoje sprawy w wydziałach ratusza. ©Fot. Wojciech Alabrudziński

         Większość osób ubiegających się o spotkanie z prezydentem, chce widzieć się osobiście z Władysławem Skrzypkiem. On najwięcej może - głosi obiegowa opinia. Do prezydenta Skrzypka przychodzi się głównie
         po mieszkanie lub po pracę
         - Interesanci proszą o pomoc w znalezieniu zatrudnienia, albo o przyspieszenie przydziału mieszkania komunalnego - potwierdza Lidia Piechocka-Wit-czak, rzecznika prezydenta. - To jednak nie jedyne problemy, przekazywane prezydentowi przez mieszkańców w trakcie wtorkowych wizyt.
    Bardzo wiele osób wnioskuje o umorzenie lub rozłożenie na raty zaległego podatku od środków transportu, podatku od nieruchomości czy zaległości czynszowych. Po głośnej decyzji o pozbawieniu emerytów części przywilejów związanych z przejazdami autobusami MPK, wiele osób przychodziło do prezydenta w tej właśnie sprawie.
         
    Oblegany przez interesantów jest też wiceprezydent Józef Mazierski. To właśnie jemu podlegają sprawy związane z gospodarką komunalną i mieszkaniową. - Tak się składa, że ilekroć w mediach pojawia się informacja o budowie mieszkań komunalnych,
         
    liczba interesantów gwałtownie wzrasta
         - mówi J. Mazierski. - Teraz, gdy już wiadomo, że wkrótce będziemy rozdzielać mieszkania przy ulicy Ptasiej, codziennie wpływa pięć, dziesięć nowych podań o przyznanie lokalu w tych właśnie blokach. Wiele osób przychodzi do mnie osobiście, by uzasadnić tę prośbę. Przydział to jedno, wykup już zajmowanych mieszkań - drugie. To kolejna grupa spraw, kiedy mieszkańcy chcą osobistej konsultacji z wiceprezydentem. Nie brak też wniosków, dotyczących kwestii związanych z gospodarką gruntami.
         Do wiceprezydent Doroty Dzię-getrafiają wszyscy, którzy chcą załatwić miejsce dla ucznia w wymarzonej szkole, lokal dla stowarzyszenia lub dotację dla klubu sportowego. W gestii pani prezydent są też sprawy związane z pomocą socjalną.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem