Przepychanki nad krawężnikiem

    Przepychanki nad krawężnikiem

    BARBARA SZMEJTER

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Tak wyglądał wczoraj wyjazd z bazy  Płockiego Przedsiębiorstwa Robót  Mostowych.

    Tak wyglądał wczoraj wyjazd z bazy Płockiego Przedsiębiorstwa Robót Mostowych. ©Fot. Wojciech Alabrudziński

    Do poważnego konfliktu interesów doszło wczoraj w rejonie skrzyżowania trasy P-2 i alei Królowej Jadwigi z krajową "jedynką".
    Tak wyglądał wczoraj wyjazd z bazy  Płockiego Przedsiębiorstwa Robót  Mostowych.

    Tak wyglądał wczoraj wyjazd z bazy Płockiego Przedsiębiorstwa Robót Mostowych. ©Fot. Wojciech Alabrudziński

         Ciężki sprzęt Płockiego Przedsiębiorstwa Robót Mostowych rozjeżdżał wczoraj świeżo ułożone przez firmę "Drogtom" krawężniki na remontowanym odcinku drogi nr 1. - Nie mamy innej możliwości wyjazdu z naszego terenu - przekonywał Marcin Lewandowski, dyrektor "Mostów". Od rana trwała przepychanka pomiędzy firmami, którym wykonawca robót utrudnił wyjazd z posesji, a Miejskim Zarządem Dróg, prowadzącym remont "jedynki". W sprawę zaangażowano policję, media, służby nadzoru budowlanego.
         - Zostaliśmy zaskoczeni
         
    takim rozwiązaniem - mówi dyrektor Marcin Lewandowski. - Najpierw zlikwidowano nam tak zwany wjazd przeciwpożarowy, teraz w ogóle odcięto drogę. W podobnej sytuacji jak my są też inne firmy, wśród nich "DICK 2000", "Phoenix" czy "Złota Podkowa". Z naszych informacji wynika w dodatku, że roboty prowadzone są bez wymaganych zezwoleń.
         Choć trudno w to uwierzyć ta sprawa sięga dość odległych czasów, kiedy to aleja Królowej Jadwigi znajdowała się dopiero w fazie projektowania. Nie pomyślano wówczas o wyremontowaniu "jedynki" w sąsiedztwie skrzyżowania tej drogi z nową trasą, dzięki czemu można by to dziś robić za unijne pieniądze. W czerwcu tego roku Rada Miasta musiała więc wyasygnować dodatkowe 2,5 mln zł i przeznaczyć je na modernizację drogi nr 1 pomiędzy trasą P-2 i ulicą Cmentarną.
         - Wszelkie formalności
         
    zostały dopełnione - zapewniał wczoraj Mariusz Andler wicedyrektor MZD, przypominając, że blisko dwa lata temu zatwierdzono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego tej części miasta. Firmy nie zgłaszały wtedy żadnych zastrzeżeń, mimo iż w planie nie przewidziano dojazdu do "Mostów" od strony ul. Chopina. Wspólna droga ma natomiast umożliwić komunikację z firmami "DICK 2000" i "Phoenix".
         - Nie tylko my złożyliśmy zażalenia do nadzoru budowlanego, czekamy na decyzje - mówi dyr. Marcin Lewandowski. "Drogtom" musi od nowa układać krawężniki. Konflikt wciąż trwa.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem