Kleszcze zaatakowały

    Kleszcze zaatakowały

    (pg)

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    O skutkach łagodnej zimy przekonują się boleśnie na własnej skórze psy, atakowane przez kleszcze.
         Psy wyprowadzane przez właścicieli na spacery do lasów są w tym roku szczególnie mocno narażone na kontakt z kleszczami. Dla insektów ciepła zima stworzyła znakomite warunki do przetrwania. Z informacji jakie docierają do naszej redakcji wynika, że kleszcze już zaatakowały. - Na szczęście w naszym regionie nie są one nosicielami groźnej choroby - zapalenia opon mózgowych - mówi Wiesław Budin-dorff , lekarz weterynarii. - Wynika to ze specyfiki przyrodniczej naszego reginu. Gorzej sytuacja wygląda na północy Polski.
         
    Najważniejsze, aby nasze psy podczas spacerów w lesie nie buszowały w krzewach. To naturalne siedliska kleszczy. Jeśli jednak insekt dostanie się pod skórę naszego pupila, weterynarze odradzają wydobywanie ich domowymi sposobami. - Bardzo łatwo oderwać odwłok od odnóży i infekcja gotowa - przestrzega Wiesław Budindorff. - Najlepiej i najbezpieczniej udać się do najbliższego punktu weterynaryjnego. Przezorni właściciele zwierząt mogą zakupić któryś z szerokiej gamy preparatów zabezpieczających psy przed kleszczami.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem