Chętni do nauki

    M. GOŹDZIALSKA

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Ponad 41 tysięcy złotych otrzymali w ubiegłym semestrze włocławscy nauczyciele na dokształcenie. Nie wszyscy jednak mogą liczyć na dopłaty.
         Od niedawna pieniędzy na stypendia dla nauczycieli nie dzieli Wydział Edukacji Urzędu Miasta, lecz szkoły. Na różne formy dokształcania - studia uzupełniające, podyplomowe, kursy kwalifikacyjne i dokształcające - przeznacza się 1 procent funduszu płac. Z tej puli pieniądze otrzymują także doradcy metodyczni.
         - W ostatnim semestrze
         
    pieniędzy było jeszcze mniej dlatego, że przeznaczono je także na szkolenia komputerowe dla nauczycieli - podkreśla Sławomir Kopyść, naczelnik Wydziału Edukacji. Jak się okazuje, zapotrzebowanie ze strony nauczycieli na różne formy doskonalenia zawodowego jest znacznie wyższe niż możliwości w zakresie dofinansowania tego kształcenia.
         W ubiegłym semestrze na dopłaty do czesnego dla nauczycieli Wydział Edukacji przeznaczył 41 tysięcy 810 złotych. Dodatkowo 27 tysięcy 840 złotych poszło na
         szkolenia komputerowe
         Nie było natomiast pieniędzy na takie formy dokształcania jak seminaria czy rady szkoleniowe, choć na nie zgłosiło swój akces 395 nauczycieli.
         Czy wszyscy nauczyciele, którzy ubiegają się o dopłaty, uzyskują dofinansowanie? Nie. Jak się dowiedzieliśmy, formy kształcenia muszą być zgodne z planem rozwoju szkoły, opracowanym przez dyrektora. Jeśli więc w danej placówce jest wystarczająca liczba specjalistów nauczania zintegrowanego, nie ma szans, żeby ktoś dostał pieniądze na uzupełnienie swoich kwalifikacji w tym względzie.
         Nauczyciele skarżą się
         jednak przede wszystkim na wysokość dofinansowania. - Ostatnio otrzymałem dopłatę w wysokości... stu złotych - mówi jeden z nich. Wydział Edukacji potwierdza, że jest to możliwe. - Jeszcze dwa czy trzy semestry temu stypendium wynosiło nawet 350 złotych, teraz przeważnie niewiele ponad sto złotych - przyznaje naczelnik Kopyść.
         Gdyby szkoły dzieliły
         przekazane przez Wydział Edukacji pieniądze po równo, to wyszłoby po 113 złotych na semestr dla każdego nauczyciela podnoszącego swoje kwalifikacje.
         Nic jednak nie wskazuje na to, żeby pula pieniędzy na dokształcanie w tym semestrze wzrosła. Nauczyciele będą więc musieli raczej liczyć na swoje portfele, niż na wyższe dopłaty z ratusza.
         
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem