Program na bis

    BARBARA SZMEJTER

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Pełni obaw rozpoczęli nowy rok pracownicy Samodzielnego Publicznego Zespołu Przychodni Specjalistycznych we Włocławku. Czy nie czekają ich zwolnienia? Niestety, to całkiem realna perspektywa.
         O trudnej sytuacji finansowej SP ZPS pisaliśmy już kilkakrotnie. Przyczyn jest wiele, jedna z nich to zbyt późne wypowiedzenie załodze tzw. tgrzynastek pensji po przekształceniu się jednostki budżetowej w zespół. Dzięki porozumieniu, zawartemu z załogą, to obciążenie zostało
         rozłożone w czasie
         kwota należności wynosiła 1,5 mln złotych. Do tej pory wypłacono z tej kwoty 816 tys. złotych. Do tego doliczyć należy zobowiązania wynikające z ustawy "203", konieczność renowacji i modernizacji sprzętu i coraz gorsze kontrakty...
         W grudniu, w trakcie przygotowywania programu naprawczego, zmarł nagle dyrektor SP ZPS. Rada Powiatu zdjęła z porządku obrad punkt dotyczący zmian w tej jednostce zmian. Równocześnie obowiązki dyrektora powierzono Agnieszce Sadowskiej, jednej z najbliższych współpracownic zmarłego dyrektora, który pracował bez zastępcy.
         - Pan dyrektor Józef Beciński był autorem programu, przygotowanego na grudniową sesję Rady i tylko on mógł go obronić - wyjaśnia Piotr Stanny, starosta powiatu włocławskiego. - Jego następczyni przygotowuje
         
    własne propozycje
         Na swej ostatniej w starym roku sesji radni zdecydowali, że dyskusja o zmianach w Zespole obędzie się pod koniec stycznia.
         Na ponad 64 tys. zł rocznie oszacowano wstępnie oszczędności z tytułu odejścia na emerytury 7 pracowników. Nie są jednak wykluczone redukcje zatrudnienia, m.in. w dziale adminis- tracyjno-gospodarczym czy Przychodni Rehabilitacji Leczniczej.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem