Miasto zarośnięte trawą i chwastami. Tak w najbliższych...

    Miasto zarośnięte trawą i chwastami. Tak w najbliższych miesiącach może wyglądać Włocławek

    Zdjęcie autora materiału
    Andrzej Galczak

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W tym roku, tak pięknie nie będzie. Do lipca możemy liczyć na zielsko
    1/18

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Andrzej Galczak

    Wiele osób zazdrościło nam pięknych kwiatów mieście. Na placu Wolności były wielokolorowe dywany kwiatowe. Podobnie było w innych miejscach. Zanosi się na to, że do wakacji zarosną nas chwasty.
    Kiedy wreszcie posadzą nowe kwiaty na pl. Wolności? Takie pytanie zapewne stawia sobie wielu włocławian. Nieprędko, może dopiero w lipcu, choć plany są gotowe.
    - Jedną z przyczyn, która ma wpływ na te działania było sprywatyzowanie usług związanych z zielenią w mieście – mówi Jarosław Najberg, zastępca prezydenta. - W sytuacji kryzysowej, a taką mamy obecnie, efekty są widoczne. W momencie, gdy radni powodowani, jak mówią troską o miasto, a tak naprawdę bawiący się i nie wiem, czy do końca wiedzą, jakie są tego konsekwencje.
    Cofnęli prezydentowi uprawnienia do zawierania wieloletnich, albo przekraczających rok budżetowy zobowiązań, co spowodowało, że nie mogliśmy ogłosić przetargu w odpowiednim czasie. W efekcie przetargi będzie można rozstrzygnąć dopiero w lipcu. Pomimo to szukamy rozwiązań, aby firmy które zajmują się utrzymaniem zieleni miały przedłużone umowy.
    Jak wygląda teraz miasto każdy widzi. Włocławek nie jest już pięknie ukwieconym miejscem. Zeszłoroczna zieleń mocno wybujała i poza trawą właściwie niewiele jest roślin ozdobnych.
    Jarosław Najberg uważa, że gdyby zielenią zajmowały się służby miejskie, to włodarze mieliby na nie większy wpływ. Zamierza również doprowadzić do takiej sytuacji żeby od przyszłego roku te usługi trafiły do spółek komunalnych. W obecnej sytuacji, to firmy zewnętrzne są na uprzywilejowanej pozycji i dyktują miastu wysokie ceny za swoje usługi.
    A oto jak wyglądają tegoroczne plany na ukwiecenie miasta.
    Prace związane z nasadzeniami letnimi w kwietnikach miały się rozpocząć w drugiej połowie maja br. rozpoczynając od pl. Wolności, skwerów: przy Zielonym Rynku, pl. Kopernika, Starym Rynku, na Bulwarach im. J. Piłsudskiego. Ponadto na pl. Wolności i Starym Rynku planowane było ustawienie wież kwiatowych. Natomiast wzdłuż ul. 3 Maja zawisnąć na latarniach miały kaskadowe kwietniki obsadzone pelargonią bluszczolistną. Nasadzenia miały być kontynuowane na skwerach przy pl. Teatralnym, przy ul. Bojańczyka, ul. Przedmiejskiej, ul. Jagiellońskiej, ul. Warszawskiej, ul. Kilińskiego oraz w parkach: im. W. Łokietka i H. Sienkiewicza.
    W parku im. H. Sienkiewicza w okolicy parterów kwiatowych, miały być nasadzone: heliotrop peruwiański, aksamitka rozpierzchła, begonia wieczniekwitnąca, żeniszek amerykański, paciorecznik ogrodowy, szałwia omszona, kosmos podwójnie pierzasty, irezyna i agawa w łącznej ilości ok 4800 szt.
    Budżet przeznaczony na zakup kwiatów mieści się w kwocie ok. 140 tys. zł.
    Oczywiście im później zaczną się nasadzenia, to trzeba będzie dobierać odpowiednie rośliny.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Serwis Grillowy