Gostycyn. Czy dziki kot z Opolszczyzny krąży w okolicach...

    Gostycyn. Czy dziki kot z Opolszczyzny krąży w okolicach Tucholi?

    Ramona Wieczorek

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Gostycyn. Czy dziki kot z Opolszczyzny krąży w okolicach Tucholi?

    ©fot. nadesłane

    Goście pensjonatu w Gostycynie zauważyli na polu dzikie zwierzę podobne do kota. - Czy to puma? Nie wiem, ale na kota to zwierzę było za duże - mówi prowadząca pensjonat Ewa Barczyk.
    Gostycyn. Czy dziki kot z Opolszczyzny krąży w okolicach Tucholi?

    ©fot. nadesłane

    Zdjęcie rzekomej pumy turyści przesłali bydgoskiej telewizji. Dziwne zwierzę widziane było za płotem, w odległości 100-150 metrów. - Bliżej nie dało się podejść, bo kiedy tylko ktoś się zbliżał, zwierzę chowało się w krzaki i uciekało do lasu - mówi Ewa Barczyk, właścicielka pensjonatu. Jak tłumaczy, zwierzę było zwinne, szybkie, miało gruby ogon i było większe od domowego kota.

    Ewa Barczyk ma podejrzenia, że to poszukiwana w całej Polsce puma. Bestię z Opolszczyzny wcześniej widziano już między innymi na Kujawach. Czyżby zawędrowała w okolice Gostycyna?

    - Pierwszy raz słyszę - mówi Zbigniew Wamke z Nadleśnictwa Tuchola. - Dzikie zwierzęta żyjące w lesie to na przykład jelenie, sarny, dziki, lisy. Ale nie sądzę, żeby mieszkańcy się ich bali.

    Leśniczy z Gostycyna nie zauważył podejrzanego zwierzęcia. Zdjęcia zrobione przez turystów to - na razie - jedyna pamiątka po dzikim zwierzu.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wielkanocne przepisy

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem