12 chałup i ptaków śpiew

    12 chałup i ptaków śpiew

    Tekst i fot. Barbara Zybajło

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Na razie w wiosce - na początku i na końcu  stanęły rzeźby ptaków. W planach jest  ustawienie ich przy każdej chałupie.  Stowarzyszeniu marzy się też

    Na razie w wiosce - na początku i na końcu stanęły rzeźby ptaków. W planach jest ustawienie ich przy każdej chałupie. Stowarzyszeniu marzy się też muzeum ptaka na wolnym powietrzu.

    Adamkowo jest położone na końcu świata i teraz okazało się, że to może być największe szczęście.
    Na razie w wiosce - na początku i na końcu  stanęły rzeźby ptaków. W planach jest  ustawienie ich przy każdej chałupie.  Stowarzyszeniu marzy się też

    Na razie w wiosce - na początku i na końcu stanęły rzeźby ptaków. W planach jest ustawienie ich przy każdej chałupie. Stowarzyszeniu marzy się też muzeum ptaka na wolnym powietrzu.

    Na torfowiskach i w krzakach żyją sobie całe stada ptaków. - Chcieliśmy nawiązać do idei wiosek tematycznych i pomyśleliśmy o ptasiej wiosce, bo warunki są tu dla ptaków idealne - mówi Renata Gutsze ze Stowarzyszenie na rzecz Adamkowa i Pamiętowa. - Żyjemy w głuszy. Nie ma nawet przystanku i świetlicy, chociaż cztery lat temu dotarła do nas cywilizacja i postawiono nam cztery lampy na całą wieś.


    Nieskażone tereny są dla ptaków idealne, a przykład grzybowej wioski w Krzywogońcu pokazuje, że jest się o co starać, bo tam pomysł wypalił w stu procentach i grzyby z Krzywogońca wędrują po świecie.

    - Nawiązaliśmy kontakt z ornitologami z UMK w Toruniu, już wiemy, że mamy świetne miejsca lęgowe na torfowiskach, więc oprócz katalogu występujących u nas ptaków myślimy o ścieżkach dydaktycznych, tak żeby można było się przejść, usiąść w krzakach i ptaki podglądać.


    Przykład poleskich błot pokazuje, że miłośników ornitologii nie brakuje, a dla wsi to szansa rozwoju. Ptasi turysta jest specyficzny, chce spokoju i natury, a każde gospodarstwo może na tym zarobić, sprzedając choćby miód czy mleko prosto od krowy. - Nie chcemy tabunów turystów, bo wypłoszą nam ptaki - zastrzega Gutsze. - Piszemy projekty, staramy się o unijne dotacje i mamy nadzieję, że ten temat nam wypali.


    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Serwis Grillowy