Po 80 latach klub "Grunwald" znika z ul. Warszawskiej

    Po 80 latach klub "Grunwald" znika z ul. Warszawskiej

    Krystian Pesta

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Po 80 latach działalności klub znika z ul. Warszawskiej

    Po 80 latach działalności klub znika z ul. Warszawskiej ©Lech Kamiński

    To już pewne. Klub Garnizonowy idzie na sprzedaż. Kto zajmie budynek przy ul. Warszawskiej?
    Po 80 latach działalności klub znika z ul. Warszawskiej

    Po 80 latach działalności klub znika z ul. Warszawskiej ©Lech Kamiński

    Po 80 latach działalności "Grunwald" zamknie swoją siedzibę przy ul. Warszawskiej. Klub Garnizonowy miał już swoje chwile słabości kilka lat temu, kiedy zamknięto Kino Grunwald. Ostatnio działalność placówki skupiała się na prowadzeniu warsztatów dla młodych ludzi i organizacji sporadycznych przeglądów artystycznych i konkursów.

    Przeprowadzka na ul. Prądzyńskiego

    - Budynek przy ul. Warszawskiej nie jest już nam potrzebny - informuje Krzysztof Kugiel, rzecznik Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu. -W tej chwili obiekt jest przekazywany do Rejonowego Zarządu Infrastruktury. Następnie trafi do Agencji Mienia Wojskowego, która wystawi go na sprzedaż.

    W Klubie Garnizonowym wciąż działa biblioteka. Co się z nią teraz stanie? - Biblioteka i cały sprzęt z klubu zostaną przeniesione do budynku przy ul. Prądzyńskiego, gdzie dawniej funkcjonowało kasyno - mówi Krzysztof Kugiel. - Klub Garnizonowy będzie tam działał na takich samych zasadach, jak wcześniej. Moim zdaniem to bardzo dobre miejsce, aby się tam przenieść.


    Będzie kolejna Biedronka?

    Ledwo ogłoszono decyzję w sprawie oddania budynku do RZI, a już pojawiły się głosy, że w siedzibie dawnego kino-teatru powstanie... kolejny sklep sieci Biedronka.

    Gdyby pogłoski się sprawdziły, sklep przy ul. Warszawskiej byłby już 17. dyskontem Biedronki w naszym mieście. Czy sieć przejmie "Grunwald"? - Nie potwierdzam tej informacji - ucina Paweł Tymiński, rzecznik prasowy JMD SA.

    Mimo to mieszkańców niepokoi inwazja marketów na starówkę. - Biedronki atakują Toruń - zauważa Marta Ubińska, torunianka. - Coś niedobrego dzieje się w sferze kultury. Zaczynam obawiać się, że "dyskontowa siła" wyprze także inne placówki kulturalne.

    Przypomnijmy, Biedronka ma już swoje sklepy m.in. w dawnych toruńskich kinach Kopernik (ul. Prosta) i Bałtyk (ul. Mickiewicza). Burzliwa dyskusja towarzyszyła także powstaniu sklepu w samym centrum miasta. Zastanawiano się, w jaki sposób nowo otwarty dyskont przystosuje się do klimatu toruńskiej starówki. Portale społecznościowe pękały w szwach od komentarzy. Strona "Nie dla Biedronki na Szerokiej" założona na Facebooku zgromadziła 1,5 tys. fanów. Użytkownicy krytykowali markę, która ich zdaniem jest synonimem biedy, brzydoty i niskiej jakości. Właściciele sklepu poszli jednak na kompromis tworząc z "Biedronki" schludne pomieszczenie wypełnione fotografiami Starego Miasta. Spory ucichły.


    "Grunwald" dla Fundacji Jandy?

    Do niedawna szeptano także o tym, że "Grunwaldem" może być zainteresowana Fundacja Krystyny Jandy Na Rzecz Kultury.

    W CSAiU dalsze losy obiektu nie są jednak znane. - Nic na ten temat nie wiem - mówi Krzysztof Kugiel. - Na domknięcie spraw mamy czas do końca trzeciego kwartału br. Chcemy, by od sierpnia klub zaczął funkcjonować przy ul. Prądzyńskiego. Co do przyszłego najemcy nie mam żadnych informacji. Decyzja, która zapadnie za jakiś czas, jest zupełnie niezależna od nas.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Strefa Wnętrz