Czy chełmżyńska Legia polegnie?

    Czy chełmżyńska Legia polegnie?

    Marcin Seroczyński

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W Legi gra wielu młodych i zdolnych piłkarzy, szkoda, żeby  ich talenty się zmarnowały. Na zdj. z prawej Patryk Smolarz i z  lewej Paweł Lipiński.

    W Legi gra wielu młodych i zdolnych piłkarzy, szkoda, żeby ich talenty się zmarnowały. Na zdj. z prawej Patryk Smolarz i z lewej Paweł Lipiński. ©Marcin Seroczyński

    Zdenerwowani kibice, zdezorientowani piłkarze, brak pieniędzy, a burmistrz chwali byłego prezesa. Taka jest krótka, ale bolesna diagnoza sytuacji chełmżyńskiej Legii.
    W Legi gra wielu młodych i zdolnych piłkarzy, szkoda, żeby  ich talenty się zmarnowały. Na zdj. z prawej Patryk Smolarz i z  lewej Paweł Lipiński.

    W Legi gra wielu młodych i zdolnych piłkarzy, szkoda, żeby ich talenty się zmarnowały. Na zdj. z prawej Patryk Smolarz i z lewej Paweł Lipiński. ©Marcin Seroczyński

    Niedawno odbyło się walne zebranie zarządu i działaczy jednego z najstarszych klubów piłkarskich regionu. Nie wybrano na nim nowych władz, ale też nie odwołano starego zarządu.


    Ciężkie chwile


    Tymczasem Legia Chełmża przyciąga na mecze sporą ilość kibiców. Ma swój hymn i fanklub. Wielu jeszcze nie wierzy w to, że może dojść do rozpadu dumy sportowej Chełmży. Czwartoligowy zespół czekają teraz ciężkie chwile. Jeżeli wkrótce nie zostanie wybrany nowy zarząd, może zostać ogłoszona likwidacja klubu.


    Dotychczasowy, długoletni prezes Legii Konrad Kowalski nie chciał z nami rozmawiać, pozostawił sprawę bez komentarza. Wyznał jedynie, że jest jeszcze nadzieja, bo są nowi kandydaci do kierowania klubem.


    Problem z finansowaniem Legii ożywa co jakiś czas. W zeszłym roku zarząd, piłkarze i kibice wystosowali apel do władz miasta i udało zahamować rozpad klubu.


    Jak będzie tym razem?


    Na potrzeby klubu w budżecie miasta zarezerwowane było dotychczas 71 tys. zł. Działacze mówią zdecydowanie, że jest to za mała kwota, a by utrzymać tak duży klub piłkarski. W zakres finansowania Legii wchodzą wszystkie prace dodatkowe, za które klub nie płaci, a jest to utrzymanie i eksploatacja stadionu i części hotelu przy ul. Trzeciego Maja.


    W Chełmży mówi się, że na klub daje największe pieniądze sponsor, firma "Henkon", której współwłaścicielem jest Konrad Kowalski. Niestety prezes nie chciał zdradzić jaka to kwota.


    - Dobrze by było, żeby dotychczasowy prezes Kowalski zgodził się dalej kierować klubem, z dwóch powodów: jest to jego pasja życiowa i wtedy działa się skutecznie, a po drugie ma doświadczenie w kierowaniu Legią - powiedział "Pomorskiej" Jerzy Czerwiński, burmistrz miasta. Zapewnił, że postara się utrzymać ten sam poziom finansowania klubu jaki był do tej pory.


    - Jeżeli byśmy mieli możliwość pozyskania środków finansowych z zewnątrz to będziemy dodatkowo kontynuować prace nad dalszym zagospodarowaniem obiektów sportowych Legii - dodaje burmistrz.


    Anonimowy sponsor


    Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że na klub ma dawać pieniądze jeszcze jeden sponsor, który chciał pozostać anonimowy.


    Najbardziej jednak tym zamieszaniem zdenerwowani są kibice i piłkarze. Mówią, że ich nie obchodzą kłótnie "na górze" chcą trenować i grać, a kibice dopingowac swoją ukochaną Legię.


    Do sprawy wrócimy.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem