Historyk na urzędzie

    Historyk na urzędzie

    Marcin Seroczyński

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wicestarosta Dariusz Meller mówi, że w siedzibie starostwa w  Toruniu najbardziej brakuje mu tego, że nie może ?pogodać  po chamżyńsku?

    Wicestarosta Dariusz Meller mówi, że w siedzibie starostwa w Toruniu najbardziej brakuje mu tego, że nie może ?pogodać po chamżyńsku? ©Marcin Seroczyński

    Rozmowa z wicestarostą Dariuszem Mellerem
    Wicestarosta Dariusz Meller mówi, że w siedzibie starostwa w  Toruniu najbardziej brakuje mu tego, że nie może ?pogodać  po chamżyńsku?

    Wicestarosta Dariusz Meller mówi, że w siedzibie starostwa w Toruniu najbardziej brakuje mu tego, że nie może ?pogodać po chamżyńsku? ©Marcin Seroczyński

    - W Chełmży mówi się, że jak starosta jest z Czernikowa to główne działania skupi ten region. Czy wicestarosta z Chełmży przypilnuje interesów mieszkańców miasta?


    - Prawie co czwarty mieszkaniec biorący udział w wyborach głosował na mnie (Meller otrzymał 979 głosów to o 306 więcej od poprzedniego starosty, Eugeniusza Lewandowskiego z SLD, który ubiegał się o reelekcję - przyp. M. S.) W związku z tym mimo, iż lubiłem swoją pracę w szkole, a starostwie odczuwam najbardziej brak młodzieży, to wziąłem na siebie odpowiedzialność i podjąłem decyzję o współkierowaniu powiatem toruńskim. Pozycja ta umożliwi mi pilnowanie interesów chełmżyńskich. Oczywiście, liczy się cały powiat, ale każdemu jest najbliższe jego miejsce z którego pochodzi. Starosta Mirosław Graczyk jest z południa powiatu, ja jestem z północy i wspólnie z innymi radnymi z gminy i miasta Chełmży będziemy dbać o cały region. Wraz ze starostą wybieramy się z wizytą do wszystkich wójtów i burmistrza Chełmży. Oprócz tego po ustaleniach ze starostą ulegnie zmianie sama formuła działania naszego urzędu. Nowa koncepcja zakłada brak trzeciego etatowego członka zarządu, a co za tym idzie będą pewne oszczędności. Podzielimy się ze starostą obowiązkami. Planujemy także zwiększyć rolę naczelników poszczególnych wydziałów, zwiększy się ich odpowiedzialność oraz uprawnienia.


    - Do objęcia funkcji wiceszefa powiatu był Pan nauczycielem historii. Czy szkoły odczują, że rządzi nimi były wicedyrektor gimnazjum i historyk?


    - Uważam, że należy kontynuować dobre rzeczy rozpoczęte przez poprzedników np. zająć się rozbudową sali gimnastycznej przy Zespole Szkół w Chełmży, trzeba również pomyśleć o nowym lokum dla Szkoły Muzycznej w tym mieście. Do tej pory placówka dzierżawi budynek od prywatnego właściciela. Nie podlega dyskusji, że szkoły powiatowe muszą być dofinansowane. Na razie nie ma jeszcze wyraźnych podziałów obowiązków pomiędzy mną a starostą, ale podejrzewam, że przejmę obowiązki jakie piastował pan Mirosław Graczyk w poprzedniej kadencji będąc wicestarostą, mianowicie podlegać mi będzie oświata oraz opieka społeczna i zdrowotna. Powinno się znaleźć miejsce w szkołach, tak jak to funkcjonuje w Toruniu, na komórkę zajmującą się planowaniem kariery. Takie biuro podległe placówce pomagałoby młodym ludziom np. wybrać zawód. To jest bardzo istotne, ponieważ wielu uczniów postępuje po omacku i nie zawsze skutkuje to propozycjami dobrej pracy. Nasze szkoły powiatowe muszą być również konkurencyjne to dotyczy m. in. Chełmży i Gronowa. Chcemy, by uczniowie odczuli poprawę warunków nauki


    - Pojawiły się w Chełmży głosy, że Meller z PiS- u ma listę osób do zwolnienia w starostwie. Czy ktoś powinien się obawiać wicestarosty?


    - Chciałem uspokoić mieszkańców Chełmży, tak jak uspokajamy pracowników starostwa w tej kwestii. Były takie opinie, że przyjdzie Meller z PiS-u i będzie zwalniał. To jest totalna bzdura. Po wstępnych rozmowach ze starostą okazuje się, że nasze spostrzeżenia co do niektórych osób są zbieżne. Nie wykluczamy zmian. Natomiast nie ma żadnych list do zwolnienia. Wszystkich ludzi w starostwie czy w Chełmży, lub w szkołach oceniam na podstawie uczciwości, lojalności wobec firmy i kompetencji. Na pewno wszystkie jednostki i osoby w nich pracujący zostaną ocenione na tej podstawie. Potem zadecydujemy o dalszych krokach. Ocenimy czy warunki pracy są optymalne lub czy można to zrobić lepiej i wtedy zapadną decyzję o ewentualnych zmianach.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem