Czy złapią podpalacza?

    Czy złapią podpalacza?

    (luk)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Tadeusz Nalazek jest jedną z ofiar podpalacza. Straty  gospodarza są ogromne

    Tadeusz Nalazek jest jedną z ofiar podpalacza. Straty gospodarza są ogromne ©Łukasz Fijałkowski

    W niewielkiej podtoruńskiej wsi Rzęczkowo od maja wybuchło aż osiem pożarów. Do piątku nie było pewności czy mieliśmy do czynienia z podpaleniami. <b>
    Tadeusz Nalazek jest jedną z ofiar podpalacza. Straty  gospodarza są ogromne

    Tadeusz Nalazek jest jedną z ofiar podpalacza. Straty gospodarza są ogromne ©Łukasz Fijałkowski

    - Jesteśmy bardzo wdzięczni redakcji Gazety Pomorskiej za pomoc w nagłośnieniu sprawy. Mamy nadzieję, że po publikacji kilku artykułów dotyczących podpaleń, pożary się skończą. Dziękujemy za pomoc, obietnicę śledzenia sprawy podpaleń i za zainteresowanie naszymi problemami - napisali do nas mieszkańcy Rzęczkowa.


    Zawsze, gdy zachodzi prawdopodobieństwo podłożenia ognia, do śledztwa powoływany jest biegły. Tak też stało się tym razem. We wszystkich przypadkach ewentualność podpalenia badał Piotr Niedźwiecki, biegły sądowy w zakresie pożarnictwa. Przy ostatnim opisywanym przez nas pożarze (11 sierpnia spłonęła obora) jako przyczynę wybuchu pożaru, podał możliwość podpalenia.


    Dla mieszkańców wsi taka opinia była oczywista. Od początku byli przekonani, że nie są to przypadkowe wybuchy ognia. - Byłyby to zbyt duże zbiegi okoliczności - podkreślają.


    Rodzi się jednak pytanie. Co dalej mają robić?


    To, że oficjalnie uznano, że ktoś celowo podpalał ich gospodarstwa, nie oznacza, że problem zniknął. Podpalacz wciąż jest na wolności i tego właśnie najbardziej lękają się mieszkańcy. Boją się, że podpalacz może żądać zemsty.


    Co zatem planują siły policyjne i sądowe?


    - Już w tej chwili podjęliśmy wszelkie możliwe kroki, by złapać przestępcę - mówi Ewa Grzelak, oficer prasowy Komendy policji w Toruniu. Planowane jest także spotkanie, w którym uczestniczyć mają mieszkańcy wsi, wójt i policjanci. Póki co, nie wiemy jednak czy podpalacz jest mieszkańcem Rzęczkowa czy może innej wsi. Trwa szczegółowe śledztwo w tej sprawie.


    Do sprawy wrócimy.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem