Białe, czarne i kudłate

    Białe, czarne i kudłate

    Karina Obara

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Marek Kotkiewicz ze swoim masfitą  neapolitańskim

    Marek Kotkiewicz ze swoim masfitą neapolitańskim ©Lech Kamiński

    Wczoraj prawie tysiąc psów z całego kraju prezentowało swoje umiejętności i wdzięki. Niektóre rasy budziły przerażenie zwiedzających, inne psy rozczulały najbardziej zatwardziałe serca.
    Marek Kotkiewicz ze swoim masfitą  neapolitańskim

    Marek Kotkiewicz ze swoim masfitą neapolitańskim ©Lech Kamiński

    Olbrzymia wystawa psów rasowych organizowana przez Związek Kynologiczny w Polsce oddział w Toruniu to już nasza tradycja. Raz w roku możemy podziwiać nie tylko najpiękniejsze psie sylwetki, ale także porozmawiać ze znawcami o hodowli, pomóc psom w potrzebie i przekonać się o skuteczności dogoterapii.


    - Zbieramy co roku pieniądze na bezdomne psy, sterylizację i potrzeby schroniska - mówi Ewa Włodkowska z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt. - Chętniej pomagają zawsze ludzie biedniejsi. Wzruszają się dzieci, których rodzice wysyłają, aby wrzuciły monetę dla pieska.


    Głównie jednak wystawa służy prezentacji różnych psich ras.


    - Chcemy poprzez tę wystawę popularyzować kynologię - mówi Karolina Wójcik, przewodnicząca zarządu oddziału Związku Kynologicznego w Toruniu. - Wystawa służy też kwalifikacjom hodowlanym. Niektóre rasy potrzebują odpowiednich testów, aby później suczki otrzymywały konieczne świadectwa rodowodowe.


    Marek Kotkiewicz z Torunia zaprezentował swojego mastifa neapolitańskiego. Ma go już cztery lata.


    - To pies obronny - mówi. - Jednak tylko tak wygląda. Cały dzień biega po działce (ma 20 arów), ale do mieszkania nikomu nie polecam, bo wtedy mógłby stać się agresywny. Ile je? Kilogram mięsa dziennie z makaronem. Kosztuje ok. 1500 zł.


    Anna Torwirt z Torunia poleca wszystkim rasę hovawart: - Te psy kochają ludzi, są przyjaciółmi dzieci, ale też wiedzą jak pilnować domu czy samochodu. Nikogo nie dopuszczą. Miałam takiego przez siedem lat, ale zmarł i za dwa tygodnie kupuję szczeniaka. Przyszłam popatrzeć jak się prezentują na wybiegu.


    Na wystawie sporym zainteresowaniem cieszyły się pudle - od jasnych po czarne. Takim czarnym pudlem miniaturą chwalił się Mariusz Rudnicki.


    - Nie chciałem go na początku, ale żona nalegała - przyznaje. - Teraz to mój pupilek. Ja z nim wychodzę, a żona czesze i dba o te wszystkie przedziwne fryzury. Ale się prezentuje, prawda? Wygrał dziś i dostał tytuł najlepszego w rasie i najpiękniejszego. Mądry jest też, prawie mówi - żartuje pan Mariusz. - Ale naprawdę się śmieje.


    Podczas wystawy Stowarzyszenie Dogoterapii w Toruniu prezentowało też psie umiejętności, które wykorzystywane są na zajęciach w hospicjum Światło i w oddziałach terapeutycznych.


    - Ludzie w śpiączce reagują na dotyk czy lizanie przez psa - przekonywała Violetta Wieczerzak, prezes Stowarzyszenia Dogoterapii w Toruniu. - Pokazujemy też jak bardzo pozytywny wpływ mają psy na dzieci. lepiej się wychowują, i dzieci i psy.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem