Pociąg wyjechał ze sfery marzeń

    Pociąg wyjechał ze sfery marzeń

    Kamil Sakałus

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Zamiast jazdy zatłoczonymi autobusami, albo samochodem w ciągłym korku, już w 2008 roku być może przesiądziemy się do szybkich, monitorowanych i klimatyzowanych szynobusów.

    Wczoraj przedstawiciele samorządów Torunia i Bydgoszczy, województwa i PKP podpisali porozumienie o wspólnym sfinansowaniu studium wykonalności szybkiej kolei miejskiej. "BiT City" połączyłaby Toruń z Bydgoszczą, ale byłaby również alternatywną formą transportu w samym Toruniu.


    Wersja optymistyczna: 2008 rok


    - Projekt jest podzielony na etapy. Pierwsza część mogłaby zacząć działać już w 2008 roku - tłumaczy Tomasz Moraczewski, pomysłodawca całej inwestycji. Na całość potrzeba ponad 600 milionów złotych. Większość pieniędzy wyłoży Unia Europejska.


    Szybka kolej miejska zrewolucjonizowałaby transport w Toruniu.europejskich miast mielibyśmy bezpieczną, a przede wszystkim szybką kolejkę, łączącą poszczególne dzielnice Torunia. Pociąg nie stałby w korkach, nie czekał na zmianę świateł. Podróż trwałaby krócej niż samochodem. - To nie byłaby tylko kolej, ale cały system komunikacyjny - mówi Moraczewski.


    SKM opierałaby się na trzech, już istniejących dworcach PKP. Toruniu Głównym, Wschodnim i Miasto, a także zamkniętym Północnym, czynnych torach i zamkniętych szlakach kolejowych. SKM łączyłaby najodleglejsze dzielnice Torunia ze sobą oraz z centrum.


    Kolejką po Toruniu


    Mieszkańcy Podgórza nie musieliby przeciskać się samochodami lub autobusami na Rubinkowo czy Wrzosy. Dojechaliby do Dworca Głównego lub placu Armii Krajowej autobusem bądź własnym samochodem. Dalej pojechaliby kolejką. Szybki, klimatyzowany szynobus zawiózłby ich na Dworzec Miasto, skąd jest jest tylko krok na Starówkę.


    Dalej można by jechać na Dworzec Wschodni. Ta trasa już teraz jest bardzo popularna. Wielu pociągiem jeździ do Galerii Copernicus. Dalej szynobus jechałby przez Polną, cmentarz komunalny, osiedle JAR, Dworzec Północny, osiedle Józefa, Wrzosy, Barbarkę, Przysiek do Portu Drzewnego. Po drodze zahaczałby również o szpital na Bielanach i halę sportową, która stanie przy ulicy Balonowej.


    Kolej łączyłaby również Toruń z Bydgoszczą, a w przyszłości z takimi miastami jak Grudziądz, Jabłonowo, Chełmża czy Inowrocław.


    Podróż do Bydgoszczy trwałaby 15 minut. - Jeżeli ktoś miałby ochotę, mógłby na przykład pojechać do sąsiadów na zakupy. Zamiast samochodem wybrałby się kolejką, a w przerwie między chodzeniem po sklepach wstąpiłby na drinka - żartował na jednej z prezentacji Zbigniew Wróbleski, dyrektor toruńskiego Zakładu Linii Kolejowych PKP.


    Twórcy SKM chcą stworzyć prawdziwą, szybką kolejkę taką, jaką mają miasta w całej Europie. By torunianie chętnie z niej korzystali, podróż nią musi być szybsza i wygodniejsza niż jazda własnym samochodem, o autobusie nie wspominając. Stąd właśnie tak duże koszty, ponad 600 milionów złotych.


    Taką sumę pochłonie budowa przystanków, zakup szynobusów, przystosowanie torowisk do dużych prędkości. Konieczne będzie również przebudowanie istniejącego układu komunikacyjnego. Chodzi o to, by kolejka wszędzie przejeżdżała bezkolizyjnie. Na przystankach byłyby też parkingi umożliwiające zostawienie auta. Do przystanków dojeżdżałaby również inna komunikacja miejska.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem