Czyja łysina lepsza?

    Czyja łysina lepsza?

    Tomasz Fenske, Radio Gra

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Michał Zaleski i poseł Prawa i Sprawiedliwości, Antoni Mężydło spotkają się w sądzie. Poszło o "spółdzielnię" - tak kilka dni temu Mężydło nazwał podejrzane jego zdaniem związki toruńskich posłów PiS-u z prezydentem miasta. Urzędnicy miejscy są oburzeni.

    - Prezydent jest zdeterminowany, żeby skierować sprawę do sądu, ponieważ uważa, że wszelkie cywilizowane i dopuszczalne granice polemicznej wymiany poglądów zostały przekroczone - powiedział nam Andrzej Szmak z miejskiego wydziału informacji. Zdaniem Szmaka nie chodzi zresztą tylko o feralną "spółdzielnię", ale o zachowanie posła w ogóle. - Sprawa jest teraz konsultowana przez dwie kancelarie prawne, .


    - Nie spodziewałem się, że sprawa trafi do sądu - mówi poseł PiS, Antoni Mężydło. - Nie formułowałem żadnych konkretnych oskarżeń jeżeli chodzi o korupcję. Centralne Biuro Antykorupcyjne ma przecież także szukać wątków korupcyjnych, a nie tylko je udowadniać. Mężydło podtrzymał jednak swoje słowa o zakulisowych powiązaniach działaczy toruńskiego PiS-u z ekipą Zaleskiego: - To pozapartyjne działanie musi się na czymś opierać. Ja nie wierzę w to, że jest naprawdę zupełnie bezinteresowne, z miłości do prezydenta Zaleskiego, bo im się podoba jego łysina. Zastanawiam, dlaczego moja łysina jest gorsza od łysiny Zaleskiego? Nie widzę tego elementu, który by wiązał wszystkich radnych w Radzie Miasta. Jedynie wątek spółdzielczy.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem