Prokurator znowu odroczony

    Prokurator znowu odroczony

    Kamil Sakałus

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Jak po grudzie toczy się proces toruńskiego oskarżyciela, którego sąd pierwszej instancji uznał przestępcą.

    Jacka T. w ubiegłym roku inowrocławski sąd skazał na dwa lata więzienia w zawieszeniu i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk w wymiarze sprawiedliwości. T. dostał wyrok za szereg nadużyć w czasach, gdy jeszcze pracował toruńskiej prokuraturze.


    Jacek T. tuszował sprawę pijanego kierowcy. Polecił sekretarkom wpisanie tego dochodzenia do rejestru spraw umorzonych, a akta schował głęboko do szuflady. T. pomógł również Tomaszowi Ch., toruńskiemu żużlowcowi, który spowodował śmiertelny wypadek potrącając przechodnia na pasach. Prokurator usiłował wydać mu prawo jazdy.


    Pierwszy wyrok był nieprawomocny. Jacek T. złożył apelację, do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. Miała być rozpatrywana w marcu. T. przysłał jednak zwolnienie lekarskie i nie stawił się w sądzie. Wczoraj sąd wyznaczył kolejny termin. Rozprawa jednak spadła z wokandy, bo nie przyszedł świadek.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem