Już nie ma co łatać

    Już nie ma co łatać

    Kamil Sakałus

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Już nie ma co łatać

    ©Lech Kamiński

    Dziury, zapadliska, poprzeczne koleiny, wystający bruk studzienki i zapadnięte krawężniki. Tak nie wygląda osiedlowa uliczka, ale jedna z głównych tras 200-tysięcznego miasta.
    Już nie ma co łatać

    ©Lech Kamiński

    Mowa o Szosie Chełmińskiej, będącej drogą wojewódzką. Szosa jest również ważna dla ruchu lokalnego. Łączy ciągle rozrastające się Wrzosy i Koniuchy z centrum Torunia.


    Tramwaju nie ma, tory zostały


    Szosa Chełmińska jest zaniedbana przez lata. Żaden tramwaj nie jeździ tutaj od dawna, ale tory w jezdni są do dzisiaj. Ale to nie one są główną zmorą kierowców. Samochody wpadają w dziury, w poprzeczne nierówności, zapadnięte studzienki.

    Droga jest kiepsko skanalizowana więc regularnie tworzą się tutaj kałuże. Brakuje nawet krawężników. - Na bieżąco staramy się naprawiać uszkodzenia, ale to nic nie daje. Szosa Chełmińska wymaga gruntownej modernizacji, a w zasadzie zbudowania jej od nowa - przyznaje Andrzej Glonek, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu. Na przeszkodzie jak zwykle stają pieniądze, których w miejskiej kasie brakuje. Remontu doczekały się drogi w kierunku Warszawy, Gdańska, Olsztyna, Bydgoszczy. W tym roku będzie remontowana Poznańska. Na lepsze czasy czeka Łódzka i właśnie Szosa Chełmińska. Ale wygląda na to, że się doczeka, chociaż nie tak szybko.


    - W tym roku przygotujemy pełną dokumentację przebudowy. Prace mogłyby się rozpocząć najwcześniej pod koniec przyszłego roku - przyznaje Andrzej Glonek.


    Będą dwa etapy


    Miejski Zarząd Dróg zamierza podzielić modernizację Szosy Chełmińskiej na dwa etapy.


    Pierwszy polegałby na remoncie odcinka od skrzyżowania z Bema do Polnej. Częściowo jezdnia miałaby dwa pasy w każdą stronę, a częściowo po jednym. Pole manewru ograniczają stojące budynki. Przebudowy doczekałoby się również skrzyżowanie Bema/Szosa Chełmińska/Podgórna.


    W drugim etapie zbudowany od nowa byłby odcinek od Polnej, aż do granic administracyjnych Torunia. Tutaj jezdnia w całości miałaby dwa pasy ruchu w każdą stronę.


    Miasto zamierza sfinansować inwestycję z pieniędzy Zintegrowanego Programu Operacyjny Rozwoju Regionalnego. Fundusze rozdziela Urząd Marszałkowski.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem