Metron bez zgody z wierzycielami

    Metron bez zgody z wierzycielami

    Iza Wodzińska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Upadająca toruńska spółka nie dogadała się wczoraj z wierzycielami co do zapisów w umowie układowej. <i>- To gra na zwłokę -</i> komentuje Ministerstwo Skarbu Państwa.

    Choć Metron już w piątek ogłosił, że posiada ekspertyzę krajowego eksperta od prawa upadłościowego, prof. Feliksa Zedlera z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, która głosi, że proponowana przez MSP zamiana wierzytelności na udziały w spółce byłaby nielegalna, ministerstwo i tak zgłosiło ją na wczorajszym zgromadzeniu wierzycieli. Dlaczego? - To byłoby dobre dla spółki - tłumaczył szef toruńskiej delegatury MSP Waldemar Szczepański. Metron, co także zapowiadał już wcześniej, odrzucił zapis o konwersji długu w umowie układowej. Zaproponował inne rozwiązanie - zapis, że konwersja jest możliwa jako jeden z instrumentów wykonania umowy. Do głosowania w tej sprawie nie doszło.


    Toruński Sąd Gospodarczy, pod którego nadzorem toczy się postępowanie układowe w sprawie Metronu, ogłosił wczoraj, że spółka ma dług wielkości 70 mln zł. (Wcześniej prezes Leszek Pilarski zapewniał, że jest to tylko 41 mln zł.) Przy aktywach wycenionych na 85 mln zł oznacza to katastrofę.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem