Dzielnice w kratkę

    Dzielnice w kratkę

    (pan) Fot. Lech Kamiński

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Z każdym rokiem jest ich coraz mniej. Zostało ich zaledwie 400, a przecież jeszcze kilkadziesiąt lat temu dominowały w zabudowie toruńskich przedmieść. Domy z pruskiego muru. Właśnie, na naszych oczach, znika kolejny.
         U zbiegu ulic Granicznej i Małachowskiego rozpoczęła się rozbiórka dwupiętrowej kamienicy, w charakterystyczną kratkę. Okazuje się, że budowanie domów z gotowych elementów to nie pomysł XX-wieczny. Już od średniowiecza znano ten sposób konstruowania budowli (drewniany szkielet, wypełniany cegłami lub mieszaniną gliny z trzciną, tzw. pecą) m.in. na Pomorzu.
         Przez wieki, przy każdym oblężeniu miasta, aż do 1813 roku, przedmieścia Torunia były doszczętnie palone.
    Po 20-30 latach podnosiły się z ruin, aż do kolejnego najazdu. W związku z tym stawiane tam domy były tanie i proste w konstrukcji. Stąd dominujący, przez wieki, w krajobrazie, toruńskich przedmieść, mur pruski, zwany prawidłowo szachulcowym.
         - W dodatku w drugiej połowie XIX wieku, w związku z rozbudową twierdzy Toruń, wycięto lasy w promieniu dwóch kilometrów od centrum - tłumaczy Lech Narębski, miejski konserwator zabytków. - I nagle na rynku pojawiło się mnóstwo drewna, którego ceny gwałtownie spadły. Było więc z czego, i w dodatku tanio, budować.
         
    Wkrótce toruńskie przedmieścia pokryły się "kraciastymi" domami, szczególnie wiele było ich na Jakubskim Przedmieściu, Mokrem i Chełmińskim oraz Bydgoskim. Choć to ostatnie miało szczególny charakter. Budowane tam domy z pruskiego muru to istne cacka, bajkowe w kształcie wille, do II wojny światowej zamieszkiwane przez najbogatszych kupców i rzemieślników.
         I one przetrwały do dziś w najlepszym stanie. Część z nich została zresztą wpisana na listę zabytków. W związku z tym są chronione prawem. W zupełnie innej sytuacji są skromne domki z pruskiego muru na Jakubskim czy Chełmińskim.
         - Mają większą wartość jako element krajobrazu niż jako zabytki. Większość jest zresztą w bardzo złym stanie - przyznaje Narębski. - Staramy się je jednak chronić, ale nie zawsze jest to możliwe. W przypadku rozbiórki, czy przebudowy zabiegamy u inwestora o zachowanie charakteru budynku.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem