Duży może (żądać) więcej?

    Duży może (żądać) więcej?

    Beata Korzeniewska

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Za lokal w tym niewielkim pawilonie Zdzisław  Głowacki płaci 726 zł miesięcznie.

    Za lokal w tym niewielkim pawilonie Zdzisław Głowacki płaci 726 zł miesięcznie. ©Fot. LECH KAMIŃSKI

    - <i>Jeśli wygram, to prawdopodobnie poruszę lawinę takich pozwów. Niewykluczone, że właściciele lokali będą domagali się od spółdzielni dużych odszkodowań</i> - mówi Zdzisław Głowacki.
    Za lokal w tym niewielkim pawilonie Zdzisław  Głowacki płaci 726 zł miesięcznie.

    Za lokal w tym niewielkim pawilonie Zdzisław Głowacki płaci 726 zł miesięcznie. ©Fot. LECH KAMIŃSKI

         W koniec kwietnia br. dr Zdzisław Głowacki, właściciel studium oświatowego Tutor kupił od wydawcy Nowości lokal użytkowy przy ul. Piskorskiej 7 L. - Budynek ma dobrą lokalizację, więc długo się nie zastanawiałem - opowiada. - Stoi na gruncie gminy, wieczyście użytkowanej przez SM Rubinkowo. Mam spółdzielcze prawo własnościowe, ale nie jestem członkiem spółdzielni.
         
    Radość z zakupu trwała do momentu, gdy na biurku Głowackiego znalazła się pierwsza faktura za czynsz.
    -Kiedy dokładnie przyjrzałem się opłatom, po prostu zdębiałem - tłumaczy. - Dla przykładu mam płacić miesięcznie ok. 50 zł za termomodernizację, choć te prace przeprowadził poprzedni właściciel na swój koszt, za co zresztą potem zapłaciłem. Opłatę eksploatacyjną obliczyli mi na prawie 500 zł. Tyle tylko, że spółdzielnia nie ponosi prawie żadnych kosztów związanych z eksploatacją lokalu. Sam płacę za dostawę wody, odprowadzanie ścieków, energie elektryczną, ubezpieczenie budynku. Ponoszę koszty związane z bieżącymi naprawami, remontami, sprzątaniem i odśnieżaniem. Poprosiłem o wyjaśnienie na jakiej podstawie wyliczają te koszty, ale nikt nie potrafił i nie chciał mi tego wytłumaczyć.
         
    Razy cztery
         
    W końcu Głowacki osobiście odwiedził kierownika w spółdzielni. - Dostałem jakąś tabelę, w której wyszczególnione są dziwne pozycje - usługi transportowe, zużycie materiałów biurowych, itp. Brakowało tylko 5 zł na fundusz reprezentacyjny prezesa - ironizuje Głowacki. - Naprawdę chciałem załatwić sprawę polubownie, ale się nie dało. Spółdzielnia nie przyjmowała żadnych argumentów.
         Stawka na lokale mieszkalne wynosi w spółdzielni 1,17 zł za m kw. Głowacki, jako właściciel lokalu użytkowego ma płacić 4.04 zł za m kw. - Czyli niemal cztery razy więcej ! - komentuje. - Do tego muszę dodać VAT. Nie wiem jak to traktować, czy to ma być dla mnie jakaś kara?
         
    Halina Kowalska, rzecznik prasowy SM Rubinkowo tłumaczy, że spółdzielnia ustala stawki opłaty za eksploatacje lokali mieszkalnych i użytkowych w oparciu o kalkulację kosztów poniesionych na poszczególnych lokalach. - W przypadku lokali użytkowych własnościowych zarząd dla wszystkich lokali użytkowych (nabytych w tym roku) ustalił stawkę eksploatacyjną na poziomie 4,04 na m kw. na ten rok - informuje. - Generalnie jednak wysokości opłat są różne, od 3,59 do 4,75, więc pan Głowacki nie ma tej najwyższej. Jeśli zaś chodzi o termomodernizację, to stawka - 40 gr za m kw. ustalona została w styczniu 2002 r. i nie została zmieniona do dziś. Pieniądze te pokrywają koszty związane z docieplaniem budynków, zarówno mieszkalnych, jak i użytkowych. Nie jest wykluczone, że docieplenie budynku pana Głowackiego także wykonała spółdzielnia.
         
    Nie pozwolę
         
    Głowacki nie daje za wygraną. - W sumie żądają ode mnie 726 zł miesięcznie, podczas gdy z moich obliczeń wynika, że powinienem płacić góra 278 zł - wylicza. - Różnica jest spora, bo ok. 450 zł. Rozmawiałem z innymi właścicielami i mają podobne odczucia. Ludzie grzecznie płacą, o nic nie pytają, bo spółdzielnia ma pozycję silniejszego, ale ja nie pozwolę się oszukiwać.
         
    Kowalska dodaje, że właściciel ma prawo kwestionować wysokość opłat w powództwie sądowym. zaznacza jednak, że do czasu orzeczenia musi wywiązywać się ze zobowiązań wobec spółdzielni - Zasady zawarte w statucie obejmują wszystkich bez wyjątku - powtarza.
         Zdzisław Głowacki złożył już pozew w sądzie i czeka na wyznaczenie terminu rozprawy. - Będę zaliczkowo wnosić opłatę eksploatacyjną, którą obliczyłem na 100 zł brutto - mówi. - Do tego dołączę wszystkie inne opłaty. Rozumiem, że spółdzielnia musi jakoś łatać finansowe dziury, ale przecież w demokratycznym państwie nikt nie może żądać płacenia za usługi, które nie są w ogóle realizowane.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem