Prawo kamienicznika

    Prawo kamienicznika

    Beata Korzeniewska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Pani Ewa jest właścicielką tej kamienicy.

    Pani Ewa jest właścicielką tej kamienicy. ©Lech Kamiński

    - <i>Życie właściciela kamienicy, to wciąż pasmo udręk</i> - twierdzi Ewa R. właścicielka kamienicy przy Rynku Nowomiejskim, która od 11 lat walczy z lokatorami o swoją własność.
    Pani Ewa jest właścicielką tej kamienicy.

    Pani Ewa jest właścicielką tej kamienicy. ©Lech Kamiński

         Trzypiętrowa kamienica w ręce rodziny R. trafiła w 1934 r. - Kupili ją dziadkowie - Marta i Leon - opowiada Ewa R. - Po nich przejęli moi rodzice. Teraz zarządzam kamienicą w imieniu rodziny. Budynek przetrwał wojnę w znakomitym stanie. - Mieszkali tu ludzie, którzy bardzo o nią dbali - tłumaczy. Kłopoty z lokatorami zaczęły się w momencie, kiedy kamienicę objął Stanisław - syn Leona.
         W 1949 r. zamieszkali w niej rodzice Ireny M. i wychowali czwórkę dzieci. Następnie (1983 r.) głównym najemcą została Irena M. z trojgiem własnych maluchów. - Kobieta zajmuje ok. 50-metrowe mieszkanie na III piętrze - opowiada Ewa R. - Dopóki był z nią mąż nie było problemów z płaceniem dzierżawy.
         
    Od 2001 r. kobieta w ogóle przestała płacić za czynsz. - Wcześniej też zdarzały się okresy, gdy nie płaciła - dodaje współwłaścicielka. - Dlatego w 1994 r. założyłam tej pani pierwszą sprawę o eksmisję. Jednak sąd odrzucił powództwo ze względu na niską szkodliwość społeczną.
         
    Odzyskać swoje
         
    W grudniu 2001 właściciel skorzystał z prawa trzyletniego okresu wypowiedzenia najmu - Nie płaciła, a my chcieliśmy odzyskać mieszkanie dla swojej rodziny - dodaje R. - Kolejna sprawę o eksmisję założyliśmy w 2002 r.
         
    Pani Teodozja O. - druga z lokatorek na III piętrze również nie płaci czynszu. W kamienicy mieszka od 37 lat - Mam 500 zł renty i bardzo dużo kosztują mnie lekarstwa - żali się kobieta. - Pani Ewa odcięła nam wodę i nasłała komornika, więc do ręki dostaję 350 zł na miesiąc. Nie płacę, bo nie mam pieniędzy.
         
    Tymczasem Ewa R. podkreśla, że działa zgodnie z prawem. - To była dla mnie bardzo trudna decyzja, ale jak długo mogliśmy płacić za tych ludzi - mówi Ewa R. - Kamienicę trzeba wyremontować, a na to potrzebne są pieniądze. Ci państwo nigdy nie przyszli z nami porozmawiać. Twierdzą, że wszystko się im należy. Toaletę tak zanieczyścili fekaliami, że nie mogliśmy jej uprzątnąć.
         Dług pani Teodozji wynosi obecnie 5 tys. zł. Irena M. nie płaci ani za czynsz, ani za wywóz nieczystości. R. obliczyła, że powinna oddać jej 11 tys., zł.
         Z Ireną M. próbowaliśmy skontaktować się od kilku dni. Bezskutecznie. Pani Teodozja przyznaje, że M. od dawna w kamienicy nie mieszka. - Trzyma tylko mieszkanie, ale siedzi u matki na Rubinkowie, bo tu ciężko bez wody i ciepła - tłumaczy. - W zimę pod trzema kołdrami leżę i się trzęsę - dodaje.
         Czekanie na "socjal"
         
    Po drugiej sprawie o eksmisję sąd uznał rację Ewy R., zaznaczył jednak, że kobieta ma pozostać w kamienicy do czasu, gdy miasto nie zapewni jej lokalu socjalnego. - Czekamy już dwa lata lata - mówi Ewa R. - Sami zaproponowaliśmy w ZGM, że wyremontujemy pokój na własny koszt. I nic.
         
    Wszystko wskazuje na to, że R. poczeka jeszcze dłużej. - Takich wyroków z domów prywatnych mamy ok. 280 - tłumaczy Elżbieta Świtajska, kierownik działu ds. gospodarki lokalowej w ZGM. - Najstarsze z nich, a takie są trzy, pochodzą z 1999 r. Niestety, nie mamy możliwości zapewnić tym ludziom lokali. Ruszył program budowy lokali socjalnych i mamy nadzieję, ze z problemem uporamy się w ciągu 5 lat.
         
    Ewa R. ma łzy w oczach. - To ile mam jeszcze czekać? - pyta. - Bycie kamienicznikiem, to naprawdę nie jest łatwy chleb. Oprócz tego ze trzeba mieć stalowe nerwy, by radzić sobie z nieuczciwymi lokatorom, potrzebny jest jeszcze gruby portfel, by za nich płacić rachunki.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem