Jeden, a nie pięćdziesiąt

    Jeden, a nie pięćdziesiąt

    (saki)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Od stycznia mieszkańcy i właściciele firm płacących lokalne podatki i opłaty błyskawicznie będą mogli uzyskać informacje o swoich zobowiązaniach.
         W tej chwili w toruńskim urzędzie miasta każdy z wydziałów pracuje na innym systemie komputerowym. Są wydziały, które mają ich po kilka. Łącznie jest ich 50, w żaden sposób ze sobą nie połączonych i nie współpracujących.
         W piątek prezydent Michał Zaleski i przedstawiciel gdańskiej firmy Otago podpisali umowę na wdrożeniu nowego sytemu, który sukcesywnie będzie zastępował już działające. - To pierwszy krok do pełnej informatyzacji urzędu, ale i całego Torunia - tłumaczy Lech Borowski, sekretarz miasta.
         - Zaletą tego systemu jest to, że każdy z mieszkańców Torunia lub właściciele toruńskch firm mający jakiekolwiek zobowiązania finansowe, np. podatkowe wobec gminy, będą mogli w jednym miejscu sprawdzić informacje na ten temat - wyjaśnia Maria Werder, dyrektor Biura Informatyzacji. W przyszłości system umożliwi dokonywanie operacji finansowych przez internet.
         Cały projekt obejmujący również dostawę serwera i szkolenie pracowników kosztuje 461 tysięcy złotych. Zacznie działać od początku roku.
         - Dane mieszkańców będą w pełni bezpiecznie. Nikt z zewnątrz nie będzie mógł ich zmienić, nikt też nie będzie mógł zajrzeć do zobowiązań podatkowych sąsiada - zapewnia Jerzy Filończuk, prezes OTAGO.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem