Deficyt specjalistów

    Deficyt specjalistów

    Karina Obara Fot. Lech Kamiński

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Deficyt specjalistów
    Jeśli twoje małżeństwo jest bliskie rozsypki - nie możesz liczyć na toruńskich psychologów z poradni. Po prostu ich nie ma.
    Deficyt specjalistów
         Krótka historia pęknięcia
         
    Agnieszka i Marek od 14 lat żyli w zgodzie. Doczekali się dwójki dzieci. Wprawdzie mąż Agnieszki od lat nie ma dobrych stosunków ze swoimi rodzicami, ale Agnieszka była pewna, że stwarzając mu ciepłą rodzinę - pozwoli mężowi zapomnieć o bolesnej przeszłości. Tak było jeszcze tydzień temu. Kobieta dowiedziała się, że mąż ją zdradza.
    Przeżyła szok. Wybaczyła mu jednak, ale zażądała, aby wspólnie udali się na terapię małżeńską. Mąż zaczął pić. Oboje są w depresji. Trzeba ratować związek. Dla dobra dzieci i przygasłej nieco miłości.
         - Dowiadywałam się, gdzie w Toruniu mogę udać się po pomoc do psychologa - opowiada Agnieszka. - Niestety, okazało się, że jest tylko jedna pani w poradni na Mickiewicza i jeszcze na urlopie!
         
    W dodatku, by dostać się do jedynej w Toruniu, bezpłatnej psycholog mającej certyfikat i doświadczenie w pracy z małżeństwami, trzeba wpierw zapisać się do psychiatry. Pierwszy wolny termin jest we wrześniu. Tym samym rozpoczęcie terapii przedłużyłoby się, przynajmniej, do października.
         - Nie wiem co stanie się z nami do tego czasu. Nie mamy pieniędzy na prywatnego specjalistę - martwi się kobieta. - Czuję się tak, jakbym miała raka. Za miesiąc, nieleczony, doprowadzić może do śmierci.
         
    Gdzie ci specjaliści?
         
    Dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Lecznictwa Psychiatrycznego w Toruniu Ewa Skonieczna twierdzi, że dotychczas nikt nie zgłaszał jej, że potrzeba więcej psychologów zajmujących się terapiami małżeńskimi: - Poza tym środki na podobne cele są ograniczone - mówi dyrektor Skonieczna. - Jak jest w służbie zdrowia, każdy wie.
         
    Więcej na ten temat może nam powiedzieć Mieczysław Janiszewski, dyrektor d.s lecznictwa w WOLP: - Mogę starać się o większą ilość specjalistów w kontrakcie z NFZ, ale ich po prostu nie ma - utrzymuje dyrektor Janiszewski. - Dostępność do psychiatry jest jaka jest, ale do psychologa... no cóż... zanim psycholog uzyska specjalizację z psychiatrii klinicznej, a później certyfikat terapeuty, mijają lata. Może więc warto wybrać się do poradni przykościelnej - doradza od serca dyrektor - albo poszukać zwykłego psychologa.
         
    Ci tzw. zwykli, nie zawsze jednak mają doświadczenie. Nie wszyscy również chętnie podejmują się tego zadania. Poza tym, z reguły nie leczą za darmo.
         - Pracowałam już z małżeństwami i powiodła się terapia - mówi Barbara Krzemińska, toruńska psycholog, na co dzień zajmująca się dziećmi i młodzieżą na oddziale hematologii Szpitala Miejskiego. - Wiem, że stawki za terapię w przypadku małżeństwa oscylują w granicach 40 zł od osoby. Najpierw trzeba zacząć rozmowy z małżonkami osobno, później z obojgiem. Za parę jednak terapeuci kasują około 60 zł.
         n
         Główny Urząd Statystyczny podał, że w ubiegłym roku sądy rodzinne orzekły rozwód wobec 51 tys. par małżeńskich. Jest to najwyższa liczba rozwodów w dotychczasowej historii Polski! Według organizacji prorodzinnych, jedną z głównych przyczyn tej sytuacji było wejście w życie 1 maja ubiegłego roku rządowej ustawy o świadczeniach rodzinnych.
         W 2004 r. na 1000 istniejących małżeństw 5,4 zostało rozwiązanych na drodze sądowej. Sądy orzekły także 4 tys. separacji, czyli o mniej więcej 1,5 tys. więcej niż w 2003 r. W samym Toruniu małżeństwa zawarło rok temu 999 par, a rozwiodło się 441.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem