Tanio jak w Toruniu

    Tanio jak w Toruniu Trzy lata temu

    Waldemar Pankowski

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Toruń należy do tych polskich miast, w których najmniej pieniędzy podatników idzie na utrzymanie magistratu - wynika z najnowszego raportu Centrum Badań Regionalnych. A jeszcze trzy lata temu było wręcz odwrotnie.
         CBR porównało wydatki poszczególnych samorządów na utrzymanie administracji. W opracowaniu wzięto pod uwagę wydatki bieżące. Bez inwestycji - typu remonty, kupowanie nowych budynków. By dane były porównywalne gminy pogrupowano według wielkości. Toruń znalazł się wśród 14 miast od 200 do 500 tys. mieszkańców.
         W Bydgoszczy drożej
         
    Centrum badało wydatki w latach 2000-2004.
    Przez pierwsze trzy lata, z roku na rok, aż do 2002 z kieszeni torunian na utrzymanie magistrackich urzędników władze miasta wydawały coraz więcej. W 2000 r. były to 153 zł (w przeliczeniu na jednego mieszkańca), rok później 157 zł, za to w 2002 już 162 zł.
         Od 2003 roku koszty Urzędu Miasta maleją. Dwa lata temu było to 147 zł, rok temu 138 zł.
         Dla porównania Bydgoszcz od trzech lat wydaje na swoich urzędników po 164 zł. Czyli 26 zł więcej niż my. Dobrze Toruń wypada też na tle innych dużych miast w Polsce. Wydają one na administrację około 142-143 zł rocznie. To o 4 do 5 zł więcej niż u nas.
         Tendencja ta ma się utrzymać. W tym roku bowiem z budżetu Torunia na utrzymanie magistratu zostanie przeznaczone 24, 44 mln zł. To o 771,5 tys. zł mniej niż rok temu i o 883,2 tys. zł mniej niż przed dwoma laty.
         Mniej na pensję
         
    446 tys. zł prezydent Michał Zaleski zaoszczędził na płacach urzędników. Nic dziwnego, skoro w ciągu dwóch lat zatrudnienie w magistracie zmalało o ponad sto osób (z około 550 do 440). Udało się też, i to wyraźnie, ograniczyć koszty telefonów, energii, materiałów biurowych. W 2002 roku miasto przeznaczyło na ten cel jeszcze 4,1 mln zł, w tym roku jedynie, 3,69 mnl zł. To zapewne efekt rezygnacji z wynajmowania budynków i skomasowania magistrackich biur w kilku punktach. W 2002 roku wydziały rozrzucone były po całym Toruniu, w 17 miejscach.
         Ramka
         Tymczasem jeszcze w 2002 roku Toruń, pod względem kosztów utrzymania administracji, należał do najdroższych gmin w Polsce. Na urzędników więcej od nas wydawały tylko cztery miasta wojewódzkie: Katowice, Warszawa, Szczecin i Gorzów Wielkopolski.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem