Telewizja wreszcie wchodzi?

    Telewizja wreszcie wchodzi?

    Iza Wodzińska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Czyżby redakcja publicznej telewizji w Toruniu miała wreszcie ruszyć? Dyrektor z Bydgoszczy zapowiada umowę w sprawie lokalu, prezes z Warszawy sprzęt do studia.
         Toruńska redakcja TVP, funkcjonująca w strukturze Ośrodka TVP w Bydgoszczy, miała powstać już w styczniu. Nie powstała - na przeszkodzie miały stanąć problemy ze znalezieniem w mieście właściwego lokalu - co wywołało protesty m. in. środowiska akademickiego, burzę na lokalnych forach internetowych i lawinę listów do prezesa publicznej spółki telewizyjnej. W kwietniu - kiedy 52 naukowców z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w liście do prezesa TVP zarzuciło kierownictwu bydgoskiego OTV sabotowanie ustaleń w tej sprawie - dyrektor ośrodka Marek Brodowski zapewnił "Pomorską", że ostateczny termin to maj. Oświadczył, że lokal - piętro w należącej do Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego kamienicy przy Kopernika 4 - został wybrany i pozostaje już tylko kwestia negocjacji cenowych.
         Światłowód? W przyszłym roku
         
    Markowi Brodowskiemu kończy się kadencja, trwa proces powoływania jego następcy. Wczoraj powiedział nam, że osobiście zależy mu na doprowadzeniu tej sprawy do szczęśliwego finału. - Powołałem specjalny zespół do zajmowania się tą sprawą. Wszystko wydaje się zapięte, około 20 lipca podpiszemy umowę dzierżawy. Chciałbym zrobić to sam, jeszcze przed odejściem - stwierdził. Wedle słów dyrektora, prezes TVP Jan Dworak "wyraził wolę" przekazania na potrzeby toruńskiej redakcji nowego sprzętu. To dobrze, bo wydaje się, że ośrodek w Bydgoszczy sam zmaga się z problemami z aparaturą. Kiedy kilka dni temu "Jedynka" kręciła w Toruniu blok programów przedpołudniowych, kamery i resztę trzeba było przywieźć z Poznania.
         Gorzej ze światłowodem, który miał połączyć studio z bydgoskim ośrodkiem. Tu rozwiązanie może nadejść dopiero w przyszłym roku, kiedy kwoty na dzierżawę łącza znajdą się w telewizyjnym budżecie. - To oczywiste, że takie łącze jest potrzebne. Po to się robi redakcję, żeby była możliwość jej wchodzenia na antenę na żywo. Wiadomo, że łącze ożywi redakcję. Decyzja finansowa leży po stronie szefostwa TVP - tłumaczy dyrektor Brodowski
         Magistrat odpuścił?
         
    TARR potwierdziła nam wczoraj, że negocjacje z TVP są na finiszu. - Zostało uzgodnione, że telewizja przejmie pomieszczenia 1 sierpnia, więc umowa musi zostać podpisana lada chwila - usłyszeliśmy.
         Do dotrzymania obietnic w sprawie toruńskiej redakcji dojdzie w momencie, gdy osłabły naciski władz miasta na TVP. - Czekaliśmy na wyniki konkursu na nowego szefa OTV - poinformował rzecznik prezydenta Zaleskiego Marcin Czyżniewski.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem