Policja dzieciom

    Kamil Sakałus

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Tak wygląda niebieski pokój.

    Tak wygląda niebieski pokój. ©Lech Kamiński

    Nieletni padający ofiarą przestępstwa lub będący jego świadkiem przestaną być przesłuchiwani w pokoju z kratami. Ich rówieśnicy, którzy weszli z konflikt z prawem przestaną być wożeni po całym regionie.
    Tak wygląda niebieski pokój.

    Tak wygląda niebieski pokój. ©Lech Kamiński

         Od wczoraj w komisariacie na toruńskim Rubinkowie funkcjonuje specjalne pomieszczenie - niebieski pokój. - Chodziło o to, by maluchy, które zostały np. pobite, okradzione czy padły ofiarą przestępców seksualnych mogły o tym opowiedzieć w przyjaznych warunkach, by nie potęgować i tak dużego stresu - wyjaśnia Lilianna Kruś-Kwiatkowska, oficer prasowy toruńskiej policji.
         Niebieski pokój w niczym nie przypomina innych, policyjnych pomieszczeń. Nie ma tutaj żadnych siermiężnych drzwi, szarych ścian ani krat w oknach. Są natomiast eleganckie meble, kolorowa wykładzina i mnóstwo zabawek. Pomieszczenie oddzielone jest od sąsiedniego lustrem weneckim.
         Z kolei od poniedziałku po ponad półrocznej przerwie wreszcie zacznie funkcjonować izba dziecka, którą zamknięto w ubiegłym roku ze względu na fatalny stan sanitarny. Przez cały ten czas nieletnich przestępców trzeba było wozić po całym regionie, bo w Toruniu nie było odpowiedniego miejsca. Izba przeszła kapitalny remont. Wszystkie pokoje zostały odmalowane. Powstały również nowiutkie, eleganckie łazienki, schludna kuchnia i jadalnia, a także świetlica i gabinet lekarski.
         Do izby dziecka rocznie trafia około 230 przestępców, a także uciekinierów ze schronisk, poprawczaków czy młodzieżowych ośrodków adaptacji społecznej.
         - Wszystkie pomieszczenia są pod obserwacją 16 kamer, dyżurny na monitorze cały czas widzi co się dzieje - wyjaśnia Stanisław Olszowy, kierownik izby.
         Ponieważ nieletnim bardzo często do głowy przychodzą głupie pomysły, z samookaleczeniami włącznie pomyślano o bezpieczeństwie podopiecznych, których niejednokrotnie trzeba chronić przed samym sobą. W pokojach nie ma gniazdek, ani nawet włączników prądu. Oświetlenie umieszczono w ścianach, a żarówki zostały osłonięte metalową siatką.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem